Mateusz Król odchodzi z obsady serialu "Korona królów"

Zofia Nacewska
27.03.2018 15:56
Korona królów

Korona królów (fot. Marcin Makowski)

Z produkcji TVP "Korona królów" odchodzi aktor grający głównego bohatera telenoweli - Kazimierza Wielkiego. Mateusz Król w drugim sezonie serialu ma zastąpiony przez kogoś starszy. Dlaczego producenci zdecydowali się na taki krok?

Mateusz Król i jego zniknięcie z serialu „Korona królów”

Już na początku pojawienia się „Korony królów” w telewizji i po pierwszych kontrowersjach związanych z serialem, Mateusz Król nie ukrywał, że liczy na bardziej ambitne aktorsko projekty w przyszłości, a rola Kazimierza Wielkiego nie spełnia jego aspiracji. Wtedy na łamach Super Expressu powiedział:

Udział w "Koronie królów" traktuję tylko jako etap. Stać mnie na więcej, chcę się rozwijać, mam w zanadrzu kilka fajnych projektów.

W między czasie aktor wystąpił w „SNL Polska”, gdzie wystąpił w skeczu z Tomaszem Karolakiem i kpił ze swojej roli w telenoweli oraz poziomu całego serialu.

 

Jak dowiedział się Super Express, produkcja przymykała oczy na to zachowanie, ale Mateusz Król przekroczył granicę biorąc niespodziewany urlop w trakcie trwania zdjęć, żeby wyjechać ze swoją partnerką Laurą Breszką do Włoch. Sprawiło to producentom niemałe problemy, a także pokrzyżowało plany zdjęciowe. Wszystko dlatego, że produkcji ciężko było pracować i przygotowywać kolejne odcinki serialu bez głównego aktora.

Wygląda jednak na to, że producenci nie czują zbytniego przywiązania do kreacji Mateusza Króla. Jak powiedziała Ilona Łebkowska:

Bardzo często w serialach zastępuje się aktorów wraz ze starzeniem się bohaterów, bo charakteryzacja nie zawsze dobrze wychodzi.

Czy to oznacza, ze naprawdę nie zobaczymy Mateusza Króla w drugim sezonie „Korony królów”?

Więcej o:
Zobacz także

POLECANE RADIA