Roboty zastępują ludzi. W Finlandii opiekują się niepełnosprawnymi na pełen etat

Gabriela Polak
26.03.2018 14:08
Robear pomaga już w jednym z japońskich szpitali/YouTube.com

Robear pomaga już w jednym z japońskich szpitali/YouTube.com (YouTube.com)

Roboty coraz mocniej zaczynają przypominać ludzi. Co więcej, stają się kompanami w codziennej pracy każdego z nas, a nawet zastępują w obowiązkach zawodowych. Był już robot-nauczyciel, android wcielający się w sprzedawcę sklepu czy też chiński projekt przypominający opiekunów starszych osób. Technologia jest widoczna również w Finlandii, gdzie roboty powoli przekraczają kolejną granicę.

Fiński sektor opieki społeczno-zdrowotnej przyznaje, że wykorzystanie robotyki, automatyzacji oraz sztucznej inteligencji w tymże obszarze będzie doskonałym sposobem na uniknięcie problemów finansowych, a także idealny krok na dogonienie innym państw pod względem technologicznym.

Finlandia dogoni inne państwa?

Cristine Andersson, rzecznik oraz osoba zaangażowana w projekt Ministerstwa Spraw Społecznych i Zdrowia pod tytułem "Airo Island" nie ukrywa, że Finlandia musi jeszcze sporo nauczyć się o automatyzacji wielu sektorów społecznych. Według Andersson, roboty popełniają znacznie mniej błędów, niż ludzie.

W tym względzie jesteśmy daleko z tyłu za wieloma państwami europejskimi. Roboty wykonujące zarówno zadania manualne, jak i cyfrowe przyniosą nam oszczędności. Mogą mieć również kluczowe znaczenie dla przyszłej reformy usług socjalnych oraz opieki zdrowotnej

"Pepper", czyli pierwszy robot społeczny

Aby wesprzeć i bardziej usprawnić sektor zdrowotny, Finlandia, a dokładniej rzecz biorąc - Helsinki - postanowiły wdrożyć w życie codzienne robota o imieniu "Pepper". Maszyna pracuje w ośrodku Kalasatama, gdzie obsługuje pacjentów, głównie dzieci i emerytów. ubiegając pytania, android nie zastąpił żadnego człowieka. Jest to projekt ministerstwa, który ma na celu ukazać reakcje ludzi na sztuczną inteligencję. 

Miesięczna praca robota kosztuje tysiąc Euro miesięcznie. Można go również kupić - w cenie 55 tysięcy Euro. "Pepper" pracuje trzynaście godzin dziennie, pięć dni w tygodniu. Jeśli jednak wszystko pójdzie dobrze, maszyna doczeka się swoich kompanów - podobnych robotów może być więcej.

Na razie "Pepper" ma jedynie sprawdzić, jak ludzie w różnym wieku reagują na robota, który im pomaga. Całkiem możliwe również, że w niedalekiej przyszłości androidy będą również wysyłane jako opiekunowie do domów pacjentów obłożnie chorych.

Więcej o:
Zobacz także

POLECANE RADIA