Moonchild zabrał nas na swoją planetę [RELACJA]

Marlena Sudak
15.09.2022 17:23
Moonchild

Moonchild (fot. masuda)

W poniedziałek odbył się koncert amerykańskiego zespołu Moonchild w warszawskim klubie Jassmine, który wprowadził słuchaczy w swój kosmiczny świat i zabrał na swoją muzyczną planetę.

Zespół Moonchild znany jest ze swoich energetycznych występów, którymi dosłownie "poraża" swoją publikę. Tego wieczoru również nie mogło być inaczej. Od momentu wejścia na scenę muzycy pokazali najwyższej klasy styl muzyczny, której nie powstydziłby się żaden najlepszy nowojorski klub muzyczny. Moonchild udowodnił, że niemożliwe nie istnieje i zachęcił zebraną publiczność do włączenia się w swój muzyczny świat.

 

Wokalistka Amber Navran czarowała swoim lekkim, rozpowietrzonym głosem i wprowadzała nas w soulowy klimat utworów grupy. Nie ustępowali jej w tym muzycy: Max Bryk, Andris Mattson oraz Efajemue, którzy z gustem i jazzowo-soulowym groovem czarowali nas dźwiękami w "You Got One" czy w "Too Good". W trakcie całego koncertu niezapomnianym momentem było z pewnością zejście Maxa Bryka w kierunku widowni, by wciągnąć do wspólnej zabawy. 

Liczymy, że zespół niedługo z nas odwiedzi, bo jest to jeden z wieczór, który pamięta się na długo. Do następnego razu!

MoonchildMoonchild fot. masuda

Zespół Moonchild tworzy trójka muzyków: Amber Navran, Max Bryk oraz Andris Mattson, którzy tworzą muzykę z pogranicza jazzu, r&b, soulu. Wpływ na ich styl miał niewątpliwie J Dilla, Flying Lotus oraz Erykah Badu. To oni wyznaczyli kierunek ich muzyce, z którą spotykamy się dziś na koncertach. Razem przedstawili się światu w 2012 roku pierwszą płytą "Be Free". Kolejne wydawnictwa muzyczne pojawiły się kolejno w 2014 roku ("Please Rewind") oraz w 2017 roku ("Voyage").

POLECANE RADIA