Oficjalne otwarcie Eurowizji już za nami. Co działo się na wczorajszej gali?

Magdalena Możdżonek
07.05.2018 13:53
Polska reprezentacja na Eurowizję 2018.

Polska reprezentacja na Eurowizję 2018. (https://web.facebook.com/gromeeofficial/)

Największy festiwal muzyczny w Europie w tym roku po raz pierwszy zawitał do malowniczej Portugalii. Tradycyjne otwarcie imprezy wiąże się z przejściem po czerwonym dywanie, który w tym roku był niebieski. Jak zaprezentowali się nasi reprezentanci? Jakie niespodzianki wydarzyły się niedzielnym popołudniem?

Uroczystość byłą transmitowana na żywo na You Tube. 43 uczestników po kolei przybywało na niebieski dywan po to aby udzielić wywiadów dla prasy z całego świata. 

 

Faworytka całego konkursu Netta, na niebieski dywan przyszła z koszykiem pełnym zabawek. Małe niebieskie zawieszki stanowią oczywiście o tytule piosenki("Toy"), z którym wokalistka wystąpi już jutro podczas pierwszego półfinału.

Zdecydowanie strojem wyróżniła się reprezentacja z Mołdawii. Ogromny kapelusz wokalistki był widoczny już z daleka, a marynarki męskiej części zespołu były unikatowe.

Widać,że nasz południowy sąsiad, Mikolas powoli dochodzi do siebie po kontuzji, której doznał podczas prób w Lizbonie. Czech pokazał nareszcie co znajdowało się w plecaku.

Nie tylko Mikolas miał problemy. Po przylocie do Lizbony okazało się, że walizki Lukasa i Mahany gdzieś się zgubiły i nasi reprezentanci na pierwszej próbie występowali w normalnych ubraniach. Na szczęście kolejna odbyła się bez żadnych kompilacji i cała ekipa mogła cieszyć się pobytem w Lizbonie.

Gromee oraz jego żona Sylwia udzielając wywiadu dla hiszpańskiej telewizji FormulaTV przyznali się, iż tak uwielbiają tegoroczną piosenkę z Hiszpanii, że wybrali ten utwór na swój pierwszy taniec podczas ślubu. 

 

Jeśli mowa o Hiszpanii Amaia i Alfred po raz kolejny zaśpiewali utwór "Amar Pelos Dois" i po raz kolejny urzekli tym wykonaniem prowadzących niebieskiego dywanu. Para zdradziła również  Wiwibloggs, że po ceremonii otwarcia spędzą romantyczny wieczór oglądając film SpiderMen.

 

Jedną z najbardziej obleganych przez dziennikarzy osobą był niewątpliwie zwycięzca Eurowizji z 2009 roku Alexander Rybak. Norweg jak zwykle reprezentował się z elegancja. Pytany o to czy czuje presję aby wygrać konkurs po raz kolejny, odpowiedział, że nie czuje takiej presji i razem z zespołem bawią się i cieszą obecnością w Portugalii.

Skomentuj:
Zaloguj się lub komentuj jako gość

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

POLECANE RADIA