Byli skoczkowie śpiewają "We Are the World" japońskiej legendzie... Wśród nich trener polskiej kadry [WIDEO]

Mateusz Mochnaczewski
18.01.2018 11:07
horngacher

horngacher (MAREK PODMOKŁY)

Stefan Horngacher wraz z innymi skoczkami, postanowili uhonorować swojego kolegę po fachu, który od prawie 30 lat nie może rozstać się ze swoimi nartami. W tym roku Noriaki Kasai po raz ósmy weźmie udział w zimowej olimpiadzie w Pjongchang, gdzie będzie rywalizował o najwyższe trofea z zawodnikami, którzy mogliby być jego synami.

Stefan Horngacher i jego koledzy śpiewają „We Are the World”

W ostatni weekend skoczkowie walczyli o punkty Pucharu Świata, w austriackim Bad Mittendorf. Same zawody może nie były zbyt spektakularne, szczególnie dla nas, ale to, co wydarzyło się po nich, już jak najbardziej tak. Trenerzy oraz byli zawodnicy, postanowili oddać hołd legendzie skoków narciarskich, Noriakiemu Kasaiemu. Z tej okazji przygotowali własną wersję utworu „We Are the World”, który napisali Michael Jackson i Lionel Richie. Zobaczcie jak im poszło.

 

Wśród wykonawców przeboju z 1985 roku, znaleźli się m. in.: Andreas Goldberger, Toni Innauer, Heinz Kuttin, Martin Koch i obecny trener reprezentacji Japonii, Tomoharu Yokokawa. My jednak zwróciliśmy szczególną uwagę, na Stefana Horngachera, który ujawnił nam swój talent muzyczny już wcześniej.

 

Noriaki Kasai – człowiek, który urodził się by latać

Noriaki Kasai to sportowiec, którego nikomu nie trzeba przedstawiać. To jeden z najbardziej utytułowanych skoczków w historii, który w narodowej kadrze Japonii debiutował w 1988 roku, w Sapporo. Wtedy zajął 31 miejsce, jednak był to dopiero początek jego wielkiej kariery. Swoje pierwsze punkty, zdobył rok później w Lake Placid (9 miejsce). Potem było już z górki. W trakcie prawie 30- letniej kariery, Noriaki Kasai siedemnaście razy zwyciężał w konkursach z cyklu Pucharu Świata, w którym dwukrotnie zajmował trzecie miejsce. Sześćdziesiąt trzy razy stawał na podium oraz zdobywał medale różnych imprez, w tym Mistrzostw Świata, Mistrzostw Świata w lotach oraz tych najważniejszych – olimpijskich.

Do japońskiego skoczka, należy też kilka rekordów. Noriaki Kasai jest m. in.: najstarszym zawodnkiem, któremu udało się wygrać konkurs Pucharu Świata w skokach narciarskich oraz wywalczyć medal olimpijski w tej dyscyplinie.

Mimo 45 lat na karku, Noriaki nie ma zamiaru przejść na sportową emeryturę i ma już plany, które zamierza zrealizować.

Kocham skoki narciarskie. Nie wyobrażam sobie bez nich mojego życia. Będę skakać tak długo, jak tylko pozwoli mi na to zdrowie. Póki co nie odstawiam nart i zamierzam zdobyć olimpijskie złoto w Pjongchang. - mówi Japończyk.

W wywiadzie, udzielonym gazecie Japan Times, skoczek przyznał, że w przeszłości myślał już o zakończeniu kariery.

W dniu moich czterdziestych urodzin, postanowiłem, że odejdę w wieku 50 lat. Jednak teraz Sapporo, moje rodzinne miasto, stara się o organizację olimpiady w 2026 roku. Co prawda będę miał wtedy 54 lata, ale nie mógłbym zmarnować takiej okazji. - stwierdził Kasai.

Nie pozostaje nam nic innego, jak tylko życzyć zdrowia i powodzenia, podczas zbliżających się Igrzysk Olimpijskich w Pjongchang.

Zobacz także

POLECANE RADIA