Sylwester naszych rodziców... Tak bawiono się na początku lat 90.! [WIDEO]

Mateusz Mochnaczewski
02.01.2018 17:03
Sylwester naszych rodziców... Tak witano Nowy Rok na początku lat 90.

Sylwester naszych rodziców... Tak witano Nowy Rok na początku lat 90. (youtube.com)

Bez pieniędzy, wyszukanych kreacji i ekstrawaganckich fryzur rodem z Paryża czy Mediolanu. Skromnie ale godnie i na miarę czasów. Zobaczcie jak witali Nowy Rok nasi rodzice, którym do szczęścia i dobrej zabawy, potrzeba było naprawdę niewiele.

Sylwester z Polsatem, TVN'em czy też Dwójką... Wypasiona domówka albo wystawny bal... Dziś Polacy mają w czym przebierać. Propozycji sylwestrowych imprez jest co najmniej tyle, ile produktów w sklepie, a naszym jedynym ograniczeniem jest zasobność portfela. Jednak często zdarza się, że w poszukiwaniu najlepszej oferty, nie możemy zdecydować się na żadną z nich. Ich mnogość nas przytłacza i przyprawia o ból głowy. Staliśmy się wybredni i bardzo wymagający, czego z pewnością nie można było powiedzieć, o naszych rodzicach, którzy nie mieli tak „dobrze”, jak my. Zobaczcie jak witano Nowy Rok, ponad dwadzieścia lat temu.

 
 

Muzyka i klimat, których młode pokolenia mogą jedynie pozazdrościć

Pierwsze co rzuca się nam w oczy, to niesamowity klimat imprez z tamtych lat... No dobra. Na początku zwróciliśmy uwagę, na dość oryginalne stroje i fryzury. Ale takie były wtedy czasy. Przyszłe pokolenia, też zapewne będą się z nas śmiać. Wróćmy zatem do klimatu, który jest zasługą muzyki, w niczym nie przypominającej tej, przy której bawimy się współcześnie. Radosna, napawająca optymizmem... Dziś słucha się raczej ogłuszających i otumaniających kawałków, które zamiast tworzyć niezapomniany klimat, sprawiają, że imprezy są kompletnie bezbarwne. A jedyne co po nich wspominamy, to ogromny ból głowy, który nie jest wynikiem przedawkowania alkoholu...

Wspólne przeżywanie chwil

Nie macie czasem wrażenia, że jesteście na imprezie razem z kilkudziesięcioma innymi osobami, a tak naprawdę czujecie, jakbyście bawili się sami? Każdy skupiony jest na sobie i raczej nie zwraca uwagi na innych - z wyjątkiem najbliższych. Kiedyś było inaczej. Ludzie nie tylko byli dużo bardziej zgrani i szybciej nawiązywali ze sobą kontakt, ale przede wszystkim sami dążyli do tego, aby przebywać wśród innych ludzi. Zabrzmi to pewnie dziwnie, ale była to zasługa ówczesnego ustroju, który z jednej strony podzielił nasz naród, na zwolenników i przeciwników władzy, z drugiej zaś zacieśnił więzi między Polakami, walczącymi z komunistami. Dzisiejsze pokolenia tworzą grupy jedynie w internecie. Tam dogadują się ze sobą lepiej, niż tylko dobrze. Problem pojawia się, gdy spotykają się w tzw. realu... Wtedy okazuje się, że są tak naprawdę obcymi osobami, które nie mają ze sobą zbyt wiele wspólnego. W takich warunkach, raczej trudno o dobrą zabawę...

Zobacz także
Komentarze (2)
Zaloguj się lub komentuj jako gość

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

POLECANE RADIA