"Korona Królów" po premierze dwóch pierwszych odcinków. Internet zawrzał od dyskusji na temat nowego serialu historycznego od TVP

Zofia Nacewska
02.01.2018 09:52
Halina Łabonarska (królowa Jadwiga) i Wiesław Wójcik (Władysław Łokietek) w serialu 'Korona Królów'

Halina Łabonarska (królowa Jadwiga) i Wiesław Wójcik (Władysław Łokietek) w serialu 'Korona Królów' (TVP)

Polska odpowiedź na "Wspaniałe stulecie" czy może "Grę o tron"? Niestety widzowie nie są zadowoleni z dwóch pierwszych odcinków "Korony Królów" - telenoweli historycznej, którą wczoraj można było obejrzeć w TVP1. W internecie zawrzała dyskusja, a sami internauci otwarcie kpią z nowego serialu.

Kiedy prezes TVPJacek Kurski nazwał „Koronę Królów” polską odpowiedzią na „Grę o tron” szybko zostało to podchwycone przez złośliwych krytyków. Serial skupia się wokół średniowiecznej historii Polski. Akcja dwóch pierwszych odcinków rozpoczyna się w 1326 r., za panowania Władysława Łokietka i skupia się wokół jego walki o zjednoczenie podzielonej na dzielnice Polski. Gdy król podupada na zdrowiu i umiera, tron po nim przejmuje jego syn – Kazimierz.

 

Od początku Telewizja Polska podkreślała, że budżet jednego odcinka ich nowej produkcji stanowi zaledwie około 1/250 kwoty wkładanej w każdy odciek Gry o Tron. Jednak widzowie i tak nie kryją rozczarowania. Od razu zostały wychwycone błędy historyczne i niedociągnięcia w scenografii i charakteryzacji bohaterów.

Internauci zwracali przede wszystkim uwagę na współczesny język bohaterów, ich niedopracowane, błyszczące nowością kostiumy oraz bliskie plany, które miały ukryć dziury w budżecie serialu. Jednak to co wzbudziło najwięcej kontrowersji to chaotyczny scenariusz i galopująca akcja serialu - przeskok 7 lat między dwoma pierwszymi odcinkami.

Pojawiły się jednak również pozytywne głosy. Serial został pochwalony za soundtrack, a część widzów liczy na to, że po nierównym początku „Korona Królów” może osiągnąć poziom i sukces „Czasu honoru”. Zwraca się też uwagę na samą ideę stojącą za produkcją tego serialu, czyli przybliżenie Polakom najciekawszego okresu w średniowiecznej historii ich państwa.

Zdania były podzielone co do poziomu aktorstwa w „Koronie Królów”. Wielu widzów uznało je za drewniane i na niskim poziomie. Chwalona była przede wszystkim kreacja Haliny Łabonarskiej grającej rolę królowej Jadwigi – żony Władysława Łokietka.

Sama TVP jest zadowolona z emisji pierwszych odcinków. Według statystyk serial oglądały ponad 4 miliony Polaków. Nie wiadomo jednak czy po tak wielu negatywnych opiniach „Korona Królów” ma szansę utrzymać ten poziom oglądalności.

Zobacz także

POLECANE RADIA