12- latka szuka ojca swojego dziecka, czyli telewizyjne show po ukraińsku

Mateusz Mochnaczewski
26.10.2017 13:28
12- latka szuka ojca swojego dziecka

12- latka szuka ojca swojego dziecka (youtube.com (screen z wideo))

Mogłoby wydawać się, że telewizja już dawno osiągnęła dno. Jednak dla naszych sąsiadów zza wschodniej granicy, nie ma rzeczy niemożliwych. Cały czas starają się wymyślać, coraz to nowsze, lepsze programy, które przecierają szlaki zagranicznym mediom. Zobacz jak wygląda przyszłość telewizji, która już niedługo zawita do nas.

„Rozmowy w toku” Ewy Drzyzgi... Zapomnijcie! Może i słynny talk show TVN miał „niezłe” momenty – producenci często przekraczali granice absurdu i zaskakiwali widzów historiami, opowiadanymi przez prostytutki czy też młodociane mamy- jednak ukraińska telewizja poszła o krok dalej. Przy tym programie nawet „Warsaw Shore”, to co najwyżej katolicki paradokument. Wieczna impreza, seks z przypadkowymi osobami, a do tego inteligencja na poziomie płodu. To naprawdę nic, w porównaniu do najnowszego reality, które można obejrzeć u naszych wschodnich sąsiadów. Ukraińska telewizja weszła na nowy, całkowicie niedostępny dla innych europejskich stacji, poziom. Poziom nie tyle absurdu, ile wykorzystywania ludzkiej tragedii, w sposób niezwykle perfidny i wyrachowany. Nie patrząc na konsekwencje, które mogą odbić się na całym życiu „uczestników” show. Podobno „Rosja, to stan umysłu”... Jak wiadomo Ukraina, to jej mniejszy i biedniejszy krewny, który w tym przypadku postanowił wyjść z cienia i pokazać, na co go stać. Mistrz został pokonany i będzie musiał wspiąć się na wyżyny, aby wrócić na tron.

Takie rzeczy tylko... na Ukrainie

Tanya to dwunastoletnia uczennica, jednej z borysławskich szkół. Na co dzień spokojna i niczym nie wyróżniająca się nastolatka, skrywa jednak pewną tajemnicę. Tajemnicę, którą postanowili rozwikłać producenci, jednego z ukraińskich programów typu reality show. Na naszych oczach, dziewczynka postanowiła opowiedzieć, o swoich seksualnych przygodach, które zakończyły się macierzyństwem. W wieku zaledwie 12 lat, Tanya została mamą Diany. To już samo w sobie jest dość niedorzeczne. Ale cóż... Takie sytuacje mają miejsce w całej Europie, w tym w Polsce. Dziewczynka jednak nie ma zielonego pojęcia, kto jest ojcem jej dziecka! I właśnie w tym miejscu wkroczyli ukraińscy dziennikarze, którzy „ruszyli jej z pomocą”.

12- latka w ciąży, czyli kontrolowane poszukiwania ojca

Pierwszym podejrzanym był 18- letni sąsiad, Andriy. Początkowo Tanya nie miała żadnych wątpliwości, że to właśnie on jest ojcem jej dziecka. Wykluczyły to jednak testy DNA, których wyniki zostały ujawnione w jednym z odcinków programu. Wtedy dziewczynka wyznała, że nie była do końca szczera i uprawiała seks, także ze swoim ojczymem oraz dwoma braćmi. Teraz to oni stali się, głównymi kandydatami do ojcostwa. Bo dokładnie tak traktowani są mężczyźni, którzy kochali się z nieletnią Tanyą. Nie jako potencjalni zboczeńcy i pedofile, ale właśnie kandydaci. Panowie siedzą spokojnie na kanapie i czekają na rozwój wydarzeń, nie przyznając się do winy, a co za tym idzie ojcostwa. Wszyscy, z wyjątkiem Andriy'a, zgodnie przyznają, że nie mieli żadnych kontaktów seksualnych z dziewczynką.

 
Przecież to moja siostra! Jak mógłbym się z nią przespać?! Wiem kto jest podejrzany, ale nie chcę o tym rozmawiać. - powiedział jeden z braci.
Niczego się nie obawiam. Nie chcę do końca życia być wytykany przez innych. Nigdy nic mnie nie łączyło z Tanyą. Nie mógłbym nawet o tym pomyśleć. Jestem gotowy poddać się testom DNA i udowodnić wszystkim, że to nie ja jestem ojcem tego dziecka. - stwierdził przyszywany ojciec małoletniej.

Co wykażą testy DNA? Czy w końcu uda się ustalić, kto jest ojciec dziecka Tanyi? A może dziewczyna nie mówi całej prawdy i światło dzienne ujrzą nowe, zaskakujące fakty? Czy pojawią się nowi podejrzani? Tego dowiecie się już w następnym odcinku, ukraińskich „Trudnych spraw”...

Więcej o:
Zobacz także

POLECANE RADIA