Marilyn Manson o Justinie Bieberze: "Jest kawałkiem g*wna!"

Maksymilian Kluziewicz
17.09.2017 15:13
Wspólne zdjęcie Justina Biebera i Marilyna Mansona z marca 2016 roku

Wspólne zdjęcie Justina Biebera i Marilyna Mansona z marca 2016 roku (www.instagram.com/justinbieber)

Amerykański piosenkarz udzielił ostatnio wywiadu dla serwisu "Consequence of Sound", w którym wypowiedział się na temat młodego gwiazdora pop.

Mimo tak bardzo różnej muzyki, jaką wykonują obaj panowie, ich relacje wydawały się być w porządku. Podczas trasy koncertowej "Purpose Tour" , Justin Bieber niejednokrotnie zakładał koszulki z widniejącymi na nich twarzami legend rocka - Matalliki czy Mansona właśnie. Ten nie pozostał mu dłużny i na swoim instagramowym profilu opublikował zdjęcie w t-shircie z oficjalnego sklepiku Biebsa . W marcu opublikowali także zdjęcie ze wspólnego wypadu w Los Angeles.

Sytuacja zmieniła się niedawno, kiedy to Justin wypuścił całą linię ubrań dla Barneys , między innymi koszulki z wizerunkiem starszego kolegi z branży. Koszt jednej z nich to 195 dolarów. Widzimy na niej twarz Mansona i podpis - "Bigger Than Satan... Bieber" . Jak się okazało, wizerunek artysty został wykorzystany bez wcześniejszego porozumienia z nim. W wywiadzie, rockman opowiedział, w jaki sposób odzyskał należne mu pieniądze i skrytykował zachowanie idola nastolatków.

Akurat miał na sobie koszulkę z moim nazwiskiem i powiedział do mnie "Sprawiłem, że znowu jesteś na topie". To był błąd, mówić coś takiego do mnie. Następnego dnia powiedziałem mu, że będę na jego próbie w Staples Center, by wykonać "Beautiful People". Był na tyle głupi, że uwierzył w to, że naprawdę przyjdę. Okazał się być kawałkiem gówna, mówiąc tak aroganckie rzeczy. Próbował też być wyluzowanym kolesiem, który non stop używał zwrotów "yo yo bro!", szturchając mnie przy tym. Powiedziałem mu: Musisz przystopować, bo jesteś przy mnie ku*asem, rozumiesz? - powiedział.

Jak się okazało, producent koszulek zgodził się oddać pieniądze, jakie zarobił na dystrybucji koszulek z kolekcji Biebera .

Zabrałem im cały zysk ze sprzedaży. Nawet nie protestowali, podeszli do tego na zasadzie: wiemy, że zrobiliśmy źle, oto twoje pieniądze - wspomniał.

Przypominamy, że Marilyn Manson wraz ze swoim zespołem szykuje się do wydania nowego albumu, którego tytuł to "Heaven Upside Down" . Jego premiera przewidziana jest na szóstego października. Wydawnictwo promuje singiel "WE KNOW WHERE YOU FUCKING LIVE" . Jesteśmy przekonani, że afera z jednym z najpopularniejszych obecnie muzyków młodego pokolenia na pewno mu nie zaszkodzi, a pomoże.

 
Zobacz także

POLECANE RADIA