Złej baletnicy, przeszkadza rąbek u spódnicy. Temu muzykowi nie przeszkadza nawet brak 5 strun!

Ewelina Pietruszka
31.07.2017 21:54
Brushy One String

Brushy One String (youtube.com)

Jak się okazuje potrzeba rodzi pomysł. Brushy One String udowadnia, że ogranicza nas własna wyobraźnia. Mężczyzna gra na gitarze tylko na jeden strunie i porusza tłumy.

Jamajski impuls i pomysłowość - te określenia idealnie opisują utworów Brushy One Stringa . Muzyk jest synem piosenkarki i autorki tekstów - Beverly Foster oraz piosenkarza - Freddiego McKay. Jego ojciec zmarł kiedy String był jeszcze dzieckiem, a matka koncertowała z takimi gwiazdami jak Tina Turner i w niedługim czasie również zmarła.

Mając muzykalnych rodziców kariera Brusha nie mogła potoczyć się inaczej, został muzykiem. Początki nie były łatwe, zniszczył prawie wszystkie struny w swojej gitarze.

"Nie miałem pojęcia, jak grać, a ja grałem tak ciężko, wszystkie struny się zepsuły", wspomina. "Więc gitara po prostu poszła pod łóżko."

Marzenie młodego człowieka musiało się spełnić, String po prostu wyszedł na ulicę i zaczął grać. na jednej strunie. Chciał się wyróżnić. W otoczeniu artystów, którzy byli muzykami hip-hopowymi, lub dancehallowymi, DJ-ami, Brushy zadecydował, że będzie inspirować się klasycznymi dźwiękami.

Pierwszy raz można było usłyszeć Stringa w lokalnym radioodbiorniku na rodzimej Jamajce. Następnego dnia młody muzyk zabrał wielki kapelusz, gitarę i wyszedł na ulicę grać. Muzyka charakteryzuje jamajski spokój, Brushy pisze piosenki, które inspirowane są jego otoczeniem, przychodzą intuicyjnie, tak powstał "Destiny" .

Brushy One String wystąpił w filmie Luciano Blotta. Kamerzysta po latach wrócił na Jamajkę i nawiązał współpracę z trzema lokalnymi muzykami. Finalnie film okazał się hitem i wywołał duże zainteresowanie w Internecie. Z materiału Blotta pochodzi "Chicken in The Corn". Każdy chciał pracować ze Stringiem .

To ciepły głos Brushiego zaczarował widzów. Jest on wspaniałym dowodem na to, że można się realizować nie mając środków na koncie. Wielu muzyków mogłoby się od niego nauczyć optymistycznego jamajskiego nastawienia do rozwoju kariery.

 
 
Zobacz także

POLECANE RADIA