Wypowiedzi dzieci, które mrożą krew w żyłach!

Kamil Dębski
14.12.2016 15:00
Wypowiedzi dzieci, które mrożą krew w żyłach!

Wypowiedzi dzieci, które mrożą krew w żyłach! (youtube.com)

Niespodziewane, dziwne i przerażające wypowiedzi dzieci usłyszało wiele osób, do tej pory kojarzą się im z czymś makabrycznym. Dlaczego dzieci używają takich sformułowań? Co ich kieruje w mówieniu strasznych rzeczy? - niestety nie zostało to ustalone, jednak warto przyjrzeć się niektórym historiom.

Dzieci często opowiadają straszne historie, które wywołują u innych przerażenie. Oto kilka przykładów, od których włos jeży się na głowie!

- Układałem do snu mojego dwulatka. Powiedział "żegnaj, tatusiu". Odpowiedziałem "Nie, mówi się dobranoc". A on na to "Wiem, ale teraz jest żegnaj". W nocy kilka razy do niego zaglądałem, żeby sprawdzić, czy jeszcze tam jest.

Inny tekst dziecka o mało nie przysporzył rodzica o zawał serca:

- Wracaj spać, pod łóżkiem niczego nie ma.

- Teraz jest za tobą.

Nadal nie mogę o tym zapomnieć.

Równie makabryczna jest ta opowieść:

- Kiedy moja kuzynka miała dwa lata, jej mama ponownie zaszła w ciążę. Pewnego dnia podeszła do brzucha mamy i powiedziała "braciszek chory". Kilka dni później doszło do poronienia.

Wypowiedzi dzieci, które mrożą krew w żyłach!Wypowiedzi dzieci, które mrożą krew w żyłach! youtube.com youtube.com

Na świecie było wiele niesamowitych zdarzeń, których nikt nie umiał wytłumaczyć, jednak cały czas ich przybywa, oto jedna z nich:

- W samochód mojej siostry uderzył pijany kierowca i skasował samochód. Razem z nią jechał 4-letni siostrzeniec i niedawno narodzona siostrzenica. Kiedy nasza mama przyjechała do szpitala, siostrzeniec zapytał, czy może podziękować tym dużym panom. Mama zapytała kogo ma na myśli. "Babciu, tych dużych panów, którzy byli z nami w samochodzie, kiedy zrobiło się głośno i strasznie, którzy mnie objęli ramionami i ochronili".

Nawet rzeczoznawca ubezpieczeniowy nie potrafił wyjaśnić jakim cudem dzieci przetrwały to bez najmniejszego zadrapania.

Kolejna z opowieści brzmi zupełnie jak z horroru!

Moja mama opiekowała się moją córką, kiedy ja miałam wizytę u lekarza. Nagle mała powiedziała: - O nie, babciu. Mama już dziś nie przyjdzie. Miała bardzo zły wypadek. Nie przyjdzie do nas. Mniej więcej w momencie, w którym to mówiła, faktycznie miałam wypadek samochodowy, w którym o mało nie zginęłam. Nikt z rodziny jeszcze o tym nie wiedział.

DzieciDzieci fot.Joemonster fot.Joemonster

Beż wątpienia trudno wyobrazić swoją reakcję na taki głos:

Dziś mój czteroletni syn powiedział: - Myślę, że żyjemy w udawanym świecie i ktoś się nami bawi. - Co masz na myśli? - Wygląda na to, że ktoś robi nam różne rzeczy, ale my ich nie widzimy, ponieważ my jesteśmy na tym świecie, a oni nie.

POLECANE RADIA