Tablica upamiętniająca Davida Bowiego zawisła na jego berlińskim domu

Natasza Czarnecka
23.08.2016 08:33
David Bowie zmarł dwa dni po 69. urodzinach i premierze ostatniej płyty

David Bowie zmarł dwa dni po 69. urodzinach i premierze ostatniej płyty "Blackstar". (mat. prasowe)

W miniony poniedziałek burmistrz Berlina odsłonił pamiątkową tablicę. Zawisła ona na domu, w którym niegdyś mieszkał wielki i wspaniały piosenkarz - David Bowie.

22 sierpnia 2016 roku przy Hauptstraße 155, w berlińskiej dzielnicy Schöeberg odsłonięto tablicę upamiętniającą nieżyjącego artystę Davida Bowiego . Muzyk przez pewien czas, bo zaledwie od 1976 do 1978 roku, mieszkał w tym miejscu wraz z Iggy Popem .

Burmistrz Berlina - Michael Muller- wspominał o niezwykłych związkach piosenkarza z miastem. To tu powstała trylogia berlińska. W Hansa Studio Bowie nagrał albumy "Low" , "Heroes" , które z "Lodger" zapisały się w historii muzyki i pamięci fanów.

Tablica zwiera cytat z jednego z albumów: "We can be heroes, just for one day".

 

Ten potwornie zdolny artysta grał chyba wszystkie odmiany rocka, od alternatywnego przez glamour sięgając aż po indie rock czy nawet soul . Ponadto tworzył niesamowicie barwną postać. Androgeniczny z jednym okiem ciemnym, drugim jasnobłękitnym budził podziw i zainteresowanie. Niestety Bowie opuścił nas 10 stycznia 2016 roku w wieku 69 lat. Na dwa dni przed śmiercią, wydano jego ostatni album "Blackstar" .

POLECANE RADIA