Avril Lavigne

fot. oficjalna strona artystki

Kto by się spodziewał! Drobna blondyneczka i alkohol? A jednak! Sytuacja miała miejsce w listopadzie, w 2008 roku. Był to koncert Steel Panther w Key Club (Hollywood). Avril została zaproszona przez frontmana rockowej kapeli na scenę i starała się śpiewać piosenkę Joan Jett "I Love Rock and Roll". No właśnie, starała! Zbyt duża ilość alkoholu znacznie jej to utrudniła.