Praca w ciszy

pixabay.com

Nie narobić się, a zarobić. Tę złotą myśl, kompozytor John Cage, chyba wziął za bardzo do siebie. Artysta stworzył coś zupełnie niepowtarzalnego i zarazem tak prostego, że aż trudno w to uwierzyć. Gdyby rozdawali medale za lenistwo, zdecydowanie wygrałby tę kategorię. Dlaczego? John Cage skomponował utwór, składający się z samych pauz. Przejaw geniuszu stanowi cztero i pół minutowa cisza. Słuchacze z pewnością są zachwyceni... Podobnym osiągnięciem w kategorii absurdu odznaczył się Yves Klein. Jego "Monotone Silence Symphony" to dwadzieścia minut pojedynczego dźwięku, po którym następuje dwadzieścia minut głuchej ciszy. Imponujące, ale czy nadal można nazwać to muzyką?

Zobacz jeszcze raz