Niepokojąca pomysłowość

pixabay.com

Myślicie, że tylko Justin Bieber nie może odpędzić się od fanów, wysyłających coraz dziwniejsze prośby? Zdziwicie się. Popowa gwiazda znika w blasku tego, co zrobił jeden z twórców muzyki poważnej. Ferenc Liszt, węgierski kompozytor XIX wieku, nie był tak cierpliwy jak można by było się tego spodziewać, biorąc pod uwagę gatunek muzyczny jaki reprezentuje. Artysta zasypywany prośbami, od wielbicieli, o chociaż jeden kosmyk włosów, na pamiątkę, stracił cierpliwość.

Mając ich po dziurki w nosie wpadł na genialny, a jednocześnie bardzo dziwny pomysł. Kompozytor kupił psa, by wysyłać sierść zwierzaka, W zastępstwie swojej czupryny. Brawo za kreatywność! Dobrze, że fani prosili tylko o włosy.