Woodstock Festival - 10 niezapomnianych momentów

15.08.2009 08:22

Festiwal w Woodstock, 16 sierpnia 1969 r., fot. AP

Dokładnie czterdzieści lat temu na farmie w Bethel w stanie Nowy Jork rozpoczął się festiwal Woodstock Music & Art Fair. W ciągu trzech dni wystąpiło tam 32 wykonawców. Przypomnijmy sobie dziesięć niezapomnianych momentów Festiwalu w Woodstock.

Richie Havens - Motherless Child


Folkowy muzyk Richie Havens otworzył Festiwal w Woodstock, chociaż zgodnie z programem miał zagrać jako piąty. Występ został świetnie przyjęty i Havens dawał jeden bis za drugim, aż skończyły mu się piosenki. Zaimprowizował wtedy tradycyjną pieśń "Motherless Child", dodając do oryginalnego tekstu powtarzane kilkukrotnie słowo "freedom", czyli "wolność".



Joan Baez - Joe Hill


"Joe Hill" to, jak mówi Joan Baez, ulubiony utwór męża wokalistki. Był nim wtedy David Harris, który przez kilka lat przeciwstawiał się wcieleniu do wojska. Miesiąc przed festiwalem został aresztowany. Tekst pieśni stanowi napisany ok. 1930 r. wiersz Alfreda Hayesa "I Dreamed I Saw Joe Hill Last Night" opowiadający o skazanym na śmierć muzyku i aktywiście. Muzykę do niego stworzył w 1936 r. Earl Robinson.



Country Joe McDonald - I-Feel-Like-I'm-Fixin'-To-Die Rag


Country Joe McDonald pojawił się na festiwalowej scenie dwa razy - drugiego dnia solo i trzeciego z zespołem. Podczas solowego występu zaśpiewał "I-Feel-Like-I'm-Fixin'-To-Die Rag", utwór, który stał się ironicznym hymnem przeciwników wojny w Wietnamie.



John Sebastian - Younger Generation


Muzyk, który niewiele wcześniej odszedł zzespołu The Lovin' Spoonful, wcale nie miał wystąpić na festiwalu. Po latach opowiadał, że zaproponowano mu występ już podczas festiwalu, żeby "zatrzymać widownię, podczas gdy ze sceny zmiatana będzie woda". Właśnie przez to, że na scenie była woda, nie mogły grać zespoły ze sprzętem elektrycznym, a Sebastian został poproszony o zagranie kilku utworów na gitarze akustycznej. Muzyk przyjechał na festiwal jako widzi - miał ze sobą tylko ubrania i szczoteczkę do zębów. Gitarę pożyczył mu Tim Hardin, który grał dzień wcześniej.



Santana - Soul Sacrifice


Długiego wprowadzenia chyba nie potrzeba: na perkusji dwudziestoletni Michael Shrieve.



Janis Joplin - Piece Of My Heart


Janis Joplin zaczęła występować solo niecały rok przed festiwalem i podczas swojego występu śpiewała przede wszystkim piosenki ze swojego pierwszego albumu solowego. Jednym z wyjątków, przypominających o jej występach z The Big Brother And The Holding Company, był zagrany na bis utwór "Piece Of My Heart".



Sly And The Family Stone - I Want To Take You Higher


Sly And The Family Stone zagrali po Janis Joplin, ok. 3 w nocy, jeden z najlepszych koncertów podczas całego festiwalu.  



The Who - My Generation


The Who wystąpili w niedzielę o czwartej nad ranem i zagrali 25 kawałków, w tym niemal symboliczny dla ich pokolenia utwór "My Generation".



Joe Cocker And The Grease Band - With A Little Help From My Friends


Joe Cocker śpiewał na Festiwalu w Woodstock stosunkowo krótko - jego występ przerwał ulewny deszcz. Zdążył jednak zaśpiewać jeden z najlepszych coverów w historii. Jeżeli nie jesteście w stanie zrozumieć tekstu, zajrzyjcie tutaj.



Jimi Hendrix - Star-Spangled Banner


Po długich problemach z pogodą, Hendrix pojawił się na scenie w poniedziałek nad ranem. Do tego czasu publiczność, która wcześniej liczyła ponad 500 tys. osób, zdążyła stopnieć do 180 tys. Zespół, który na ten jeden koncert przyjął nazwę "Gypsy Sun And The Rainbows", zagrał jedną z najbardziej kontrowersyjnych wersji hymnu USA.



IB

POLECANE RADIA