Kto zastąpi Michaela Jacksona?

06.07.2009 13:06
Michael Jackson

Michael Jackson (AP/ALAN GRETH)

Dawno już nie pisaliśmy nic o Michaelu Jacksonie, więc najwyższy czas to zmienić. I nie mamy wcale zamiaru zastanawiać się, kto przejmie po wokaliście tytuł Króla Popu.
Pojawiły się ostatnio spekulacje o tym, jak zostanie wykorzystany gotowy show Jacksona w londyńskiej O2 Arena. Niektóre z nich są tak zaskakujące, że nie tylko w nie nie wierzymy, ale i zastanawiamy się, komu wpadło do głowy, że może na nie kogokolwiek nabrać.

Jackson miał dać w O2 Arena 50 koncertów. Tuż po śmierci wokalisty mówiło się, że na koncertach zastąpią go jego najbliżsi.

- To byłby jeden z najbardziej niesamowitych spektakli wszech czasów, więc chcemy, żeby świat mógł to kiedyś zobaczyć - mówił Randy Phillips, prezes AEG Live, organizatora koncertów. - Wyobrażam sobie, że będzie to hołd złożony Jacksonowi z udziałem jego braci, niektórych sióstr i gwiazd, na które wpłynęła jego twórczość. Prowadzimy właśnie rozmowy z rodziną.

Pomysł ten spodobał się przedstawicielom O2 Arena. Nie przeraził ich nawet termin.

- Mieliśmy mniej niż trzy miesiące na przygotowanie koncertu Led Zeppelin, więc da się to zrobić w krótkim czasie - zapewnia David Campbell z The London Docklands.

Do Led Zeppelin jeszcze wrócimy. Pogłosek o koncertach z udziałem rodziny Jacksonów w zasadzie nigdy nie zdementowano, a tymczasem, jak donosił "The Daily Express", w O2 Arena hołd Michaelowi mieli oddać Beyonce, Justin Timberlake, Madonna i - nie wiedzieć czemu - Lily Allen. W występach miała też brać udział bliska przyjaciółka wokalisty, Elizabeth Taylor. Przedwczoraj Madonna złożyła zresztą Michaelowi własny hołd w O2 Arena.


O ile jeszcze w taki skład grupy oddającej hołd Michaelowi jesteśmy w stanie uwierzyć, o tyle kolejny pomysł, na który się natknęliśmy, zadziwił nas zupełnie. Otóż miejsce Michaela Jacksona w O2 Arena miałby zająć nie zwykły koncert typu tribute, ale... seria występów Abby. Okazało się jednak, że nikt - poza autorami plotki - nie postradał zmysłów i zarówno AEG, jak i byli członkowie Abby zdementowali pogłoski.

- Nikt nas nie pytał, a gdyby spytał, nie powiedzielibyśmy "tak" - stwierdził Benny Andersson.

Plotki te oczywiście nie wzięły się znikąd - 13 września w Hyde Parku będzie można oglądać "Thank You For The Music... A Celebration Of The Music Of Abba". W koncercie weźmie udział Benny Andersson.

Ale wróćmy do Michaela i do Led Zeppelin. Zapewnienia Roberta Planta, że nie będzie on już występował ze swoimi dawnymi kolegami z zespołu, nie odstraszyły brytyjskich tabloidów, które - być może nakręcone przez wypowiedź Cambella o zorganizowaniu koncertu Led Zeppelin w 2007 r. - jednogłośnie orzekły, że to właśnie Led Zeppelin będzie godnym zastępstwem dla Michaela Jacksona. Co więcej - grupa miałaby grać na zmianę z Abbą.

- Tylko Michael Jackson mógł wyprzedać bilety na 50 koncertów w tak dużym obiekcie - mówi tajemnicze źródło zbliżone do AEG. - Ale połączone Led Zeppelin i Abba mogłyby mu dorównać. Chodzi o wielkie pieniądze.


Autorzy pogłosek pewnie wychodzą z założenia, że po nagłej śmierci Michaela Jacksona ludzie są w stanie uwierzyć we wszystko.

IB

 

 


 

POLECANE RADIA