Myslovitz wraca do grania

28.11.2008 09:00
Myslowitz

Myslowitz (Myslovitz,fot.Rafał Nowakowski)

Minął prawie rok odkąd zespół Myslovitz zagrał ostatnie koncerty. Zgodnie z zapowiedziami, muzycy powoli wracają do wspólnego grania.

O tym, że Myslovitz po kilkunastu latach działalności, zamierza zrobić sobie roczny urlop, dowiedzieliśmy w połowie 2007 roku. Grupa do końca roku grała jeszcze koncerty, a od stycznia muzycy zajęli się projektami nie związanymi z Myslovitz i życiem rodzinnym - trzem z nich urodziły się dzieci.

26 listopada w Mysłowicach odbyła się pierwsza próba po tej przerwie:

Wracamy, już są zaplanowane koncerty. Wczoraj mieliśmy pierwszą próbę - mówił Artur Rojek w rozmowie z PAP-em.

Jacek Kuderski, dodaje:

Rok minął szybko. Cieszę się, że wracamy do grania, bo brakuje mi tego i chciałbym znów jeździć i być na scenie.

Jedną z pierwszych okazji, żeby zobaczyć Myslovitz na żywo będzie koncert w Chorzowie, 15 stycznia. W planach, choć na razie niebyt konkretnych, jest również nowa płyta:

Każdy na pewno ma coś w szufladzie, ja też mam bardzo dużą szufladę i trochę takich rzeczy, które się sprawdzą w zespole Myslovitz, jestem tego pewny - mówi Rojek.

Tymczasem w Mysłowicach odsłonięto figury muzyków Myslovitz. W relacji w "Gazecie Wyborczej Katowice", czytamy:

Traktuję to jak zabawę - mówi Rojek o podobiźnie swojego zespołu Myslovitz. Dzieło artysty Macieja Kota trudno nazwać pomnikiem. Tylko twarze odlane są z gipsu. Kot przymocował je do manekinów ze sklepu i ubrał w ciuchy, wyciągnięte z szaf muzyków. Figury stoją na scenie za kotarą, żeby im makijaże nie wyblakły. Mają zamknięte oczy, bo sztuczne gałki były zbyt drogie.

Cały tekst znajdziecie tutaj.

ZOBACZ TAKŻE:

* No! No! No! - Myszor, Powaga i Makowiecki razem

* Dziwaczny hołd dla zespołu Myslovitz

Więcej o:

POLECANE RADIA