Nowości jazzowe poleca Piotr Iwicki

26.10.2008 16:57
Caminho, Dorota Miśkiewicz , Sony BMG

Caminho, Dorota Miśkiewicz , Sony BMG

W tym tygodniu śpiewające kobiety

Caminho, Dorota Miśkiewicz , Sony BMG

Płyta silnie osadzona w klimatach latynoskich, z solidną nutą smooth jazzu, zaskakuje dojrzałością i pięknymi tekstami. Miśkiewicz to stylowa wokalistka, która wie wszystko o jazzie, klimatach melancholijnego fado i zadumanej morny. A jej teksty, dowcipne i inteligentne, wciągają słuchacza w przyjemną grę. Oprócz zespołu (m.in. mistrz instrumentów perkusyjnych Brazylijczyk Luiz Carlos Xavier Coelho "Guello" Pinto i Marek Napiórkowski) na płycie pojawiają się gościnnie Grzegorz Markowski i Grzegorz Turnau. Efekt jest taki, że album można polecić zarówno fanom jazzu, miłośnikom inteligentnego popu, jak i tym, którzy cenią piosenkę poetycką.

Jo & Co., Anna Maria Jopek , AMJ Music/Universal Music Polska

 

Ten album to świetnie zrealizowany dokument dwóch ostatnich lat Anny Marii Jopek. W tym czasie skrzyżowały się jej drogi z mistrzem lutni oud Dhaferem Youssefem, basistą i wokalistą Richardem Boną oraz wirtuozem instrumentów perkusyjnych Mino Cinelu. Słychać, jak wielki wpływ na styl Jopek wywarła wspomniana trójka, kierując ją w rejony world music. Dwa koncerty, na których nagrano materiał, to warszawski African Moods i wrocławski Ethno Jazz Festival sprzed roku. Ta muzyka w oprawie scenicznej zyskuje, zwłaszcza "Spróbuj mówić kocham" czy finałowe "Dwa serduszka cztery oczy" (z Boną i Youssefem). Błyszczy gitarzysta Marek Napiórkowski, który wie, kiedy stylowo i powściągliwie akompaniować, a kiedy pokazać lwi pazur ("Cisza na skronie, na powieki słońce").

Album, choć nagrany na raty, w ostatecznym miksie Bena Findlaya (współpracownik Petera Gabriela) brzmi znakomicie, można odnieść wrażenie, że słuchamy spójnej, zarejestrowanej w jednym miejscu całości. Brawo.

"Jo & Co." zbiega się ze światową premierą nagranego siedem lat temu wraz z Patem Methenym krążka "Upojenie". Wydany w Nonesuch, może stać się dla naszej artystki przepustką w nowe rejony. Zagraniczni krytycy chwalą Polkę za to, że śpiewa w ojczystym języku, który brzmieniem przypomina im szeleszczący portugalski z bossa novy.

Źródło: Piotr Iwicki, Gazeta Wyborcza

 

Zobacz także:

- Anna Maria Jopek - Jo & Co: złota płyta jeszcze przed premierą [wywiad]

- Chris Botti z Anną Marią Jopek

- Dorota Miśkiewicz - Caminho: już w sklepach

- Dorota Miśkiewicz: operuję w świecie uczuć, wrażeń i emocji [wywiad]

 

POLECANE RADIA