Albert Hammond Jr w nietypowym Przesłuchaniu Infomuzyki

20.07.2008 11:27
Albert Hammond Jr

Albert Hammond Jr (Albert Hammond Jr fot. mat.prasowe)

Tuż przed wydaniem swojej drugiej solowej płyty "?Cómo Te Llama?" gitarzysta The Strokes, Albert Hammond Jr. , odpowiedział na kilka pytań naszej nowojorskiej korespondentki.

 

Najbardziej żywe wspomnienie z dzieciństwa.

Albert Hammond Jr.: Jest ich tak wiele, ale gdy miałem 8 czy 9 lat widziałem Roya Orbisona grającego na żywo w Disneylandzie. Potem miałem okazję go poznać i do dzisiaj to wspominam.

Najbardziej cenna rzecz w Twoim posiadaniu.

Albert Hammond Jr.: Prawdopodobnie moje dwa psy Lola i Violet.

Kawa czy herbata?

Albert Hammond Jr.: Kawa

Piosenka z kategorii "guilty pleasure", o której nie chciałbyś, żeby Twoja dziewczyna wiedziała, że słuchasz.

Albert Hammond Jr.: No tak rzeczywiście każdy ma taką piosenkę (śmiech). Moją jest "Careless Whisper" Wham. Uważam, że wczesne piosenki George'a Michaela zanim zaczął nagrywać solo, są niesamowite. Produkcyjnie, autorsko i muzycznie, dźwieki naprawdę są niezwykłe. Jak byłem mały, to nagrywałem kawałki Wham na kasety i razem z mamą tańczyliśmy przy nich.

Ostatnia przeczytana książka.

Albert Hammond Jr.: "Bóg urojony" Richarda Dawkinsa, teraz czytam "How to Be Happy All the Time" Paramhansy Yoganandy.

Metro czy taksówka?

Albert Hammond Jr.: Zależy, czy świeci słońce, czy pada deszcz.

Gdybyś wzorem filmu "Być jak John Malkovich" mógł wejść do czyjejś głowy, kto by to był?

Albert Hammond Jr.: Ludwig van Beethoven.

Najlepsze wakacje w Twoim życiu?

Albert Hammond Jr.: Jeszcze się nie wydarzyły.

Chciałbym być zapamiętany jako....

Albert Hammond Jr.: "Chciałbym być zapamiętany" brzmi całkiem miło.

"Iron Man" czy "Indiana Jones"?

Albert Hammond Jr.: "Iron Man"

Gdybyś mógł przywrócić jedną osobą do życia, kto by to był?

Albert Hammond Jr.: John Lennon.

My serwujemy jeszcze "GFC", czyli pierwszy teledysk z "?Como Te Llama?":

 

 


Rozmawiała Joanna Ozdobińska

POLECANE RADIA