Opener 2008: poradnik zmokniętego festiwalowicza

02.07.2008 18:35
Wczoraj pisaliśmy o tym, że prognozy zapowiadają na weekend całkiem udaną pogodę: przede wszystkim ma nie padać lub opady będą niewielkie. Jednak, zgodnie z porzekadłem: przezorny zawsze ubezpieczony, postanowiliśmy przemyśleć plan awaryjny na wypadek deszczu. Pomogły nam w tym szczególnie zeszłoroczne doświadczenia.

 

Zaczniemy od rzeczy oczywistych, które jednak mogą niektórym umknąć:

 

 


- bluza/sweter - jak już wspominaliśmy, prognozy nie zapowiadają, upałów. W ciągu dnia ma być do 22°C, a w nocy temperatura może spaść nawet do 13 °C. Gdy dodamy do tego wiatr, robi się naprawdę chłodnooo.

 

 


- kurtka lub płaszcz przeciwdeszczowy - może nie jest to najbardziej twarzowe ubranie, ale dosyć łatwo je zwinąć, gdy nie jest potrzebne, a w trakcie deszczu chronią i nie zajmują rąk. Warto dodać, że na teren festiwalu można wnosić parasole, ale tylko takie, które nie mają metalowych, ostrych zakończeń. Z drugiej strony, przy silnych ulewach nawet kurtki przeciwdeszczowe nie dają stuprocentowej suchości, ale to już inna bajka.

 

 

- wygodne, nieprzemakalne buty - w trakcie festiwalu Glastonbury obowiązującym obuwiem są kalosze, podobnie było w zeszłym roku w Gdyni. W całym Trójmieście w trakcie festiwalu był to artykuł pierwszej potrzeby i raczej nie można było liczyć na kupienie ich w okolicznych sklepach. Nie namawiamy, żeby to była jedyna para butów, którą ze sobą zabieracie, ale jeśli macie taką możliwość, pomyślcie o nich.

 

 

- nieprzemakalna karimata lub coś, na czym można siedzieć - dwa lata temu kwestia odpoczynku w trakcie festiwalu nie była żadnym problemem, bo wszyscy uczestnicy siedzieli i leżeli na suchej trawie. Rok temu było już zupełnie inaczej - nawet mając karimatę, nie zawsze można było znaleźć miejsce, aby ją rozłożyć i nie zatopić się w błocie.

 

 

- worki na śmieci? - stawiamy znak zapytania, ale jednak w najtrudniejszych warunkach, bywają zbawienne. Można je owinąć wokół butów i błoto, przynajmniej do momentu, kiedy się nie podrą, nie jest już straszne

 

 

Mimo tego, że zakładamy ewentualne opady, chłód i wszystko, co wieje uczestnikom festiwalu w oczy, nie zapomnijcie o kremach z filtrem, nakryciu głowy i lżejszych ubraniach, bo my wciąż wierzymy, że tak naprawdę będzie ciepło, słonecznie i wakacyjnie!

 

Więcej o:

POLECANE RADIA