Opole 2008: sukces TVP, oglądalność wyższa niż przed rokiem

17.06.2008 14:56
Ani transmisje z Euro 2008, ani odwołane koncerty Heya i Edyty Górniak, ani spektakularna kompromitacja na koncercie premier, nie przeszkodziły TVP w odniesieniu sukcesu. 45. festiwal opolski, który odbył się w miniony weekend, cieszył się sporą popularnością - podczas transmisji Jedynka zdecydowanie była stacją pierwszego wyboru.

 

Opole 2008 emitowane w TVP 1 w dniach od 15 do 17 czerwca br. obejrzało średnio 3,61 mln widzów przy udziałach w rynku wynoszących 33,65 proc. (grupa 4+) i 29,70 proc. (16-49) - wynika z danych AGB Nielsen Media Research. Największą oglądalność miał w tym roku koncert "Dobre, bo (O)polskie", który w niedzielny wieczór przyciągnął przed telewizory 4,82 mln osób (35,17 proc. udziału). Na drugim miejscu znalazł się piątkowy recital Maryli Rodowicz z widownią rzędu 4,6 mln widzów (33,52 proc. udziału). Dla przeciwwagi - mecze Euro oglądało w tym czasie: 3,7 mln widzów (Holandia - Francja, piątek 15.06.), 3,1 mln. widzów (Grecja - Rosja, sobota 16.06.) i 3,4 mln. widzów (Turcja - Czechy, niedziela 17.06.).

 

Radości i zadowolenia z festiwalu nie kryła dyrektor Biura Programowego TVP Halina Przebinda, która powiedziała:

 

45. Krajowy Festiwal Piosenki Polskiej "Opole 2008" (KFPP) był różnorodny; taki jaki powinien być program telewizji publicznej. Wydaje mi się, że każdy znalazł w tym festiwalu coś dla siebie. Każdy koncert mógł być dla kogoś innego - i dla kogoś, kto kocha Dodę, i dla kogoś, kto kocha Grzegorza Turnaua. Rozbieżność była bardzo duża.


 

O kompromitacji TVP w czasie piątkowych "Premier" Przebinda nie wspomniała ani słowem, co nie znaczy, że temat tego koncertu opolskiego festiwalu nie został poruszony:

 

W Premierach były takie piosenki, jakie teraz są na rynku. Były tam i utwory popowe, i bardziej ambitne. Kilka z tych piosenek zostanie po festiwalu, i będą brzmiały jeszcze za 10 lat.


 

Naszym zdaniem żadna z premierowych piosenek nie będzie na radiowych playlistach nie tyle za 10 lat, co już za 10 miesięcy, ale nie będziemy psuć doskonałego nastroju Haliny Przebindy. Trudno też z perspektywy kilku dni nie pokusić się o refleksję, że być może piątkowa wpadka wcale nie była taką sobie przypadkową wpadką. Co prawda TVP w ostatnich latach kompromitowała się w różnych sytuacjach na tyle często, że akurat ten jeden wypadek można po prostu uznać za kolejny, ale... Czy tylko nam się wydaje, że piątkowe zamieszanie wszystkim zainteresowanym, ewentualnie poszkodowanym, wyszło koniec końców in plus? Wskaźniki oglądalności dzień po dniu rosły. Zakopower osiągnęli sukces pomimo braku klipu promującego ich premierowe nagranie, znów są na ustach fanów i dziennikarzy. Kasia Cerekwicka może zaś odgrywać rolę poszkodowanej, ale czy kilka tygodni temu ktoś jeszcze poza grupą jej fanów, pamiętał w ogóle o wokalistce? I tylko Grzegorza Turnaua żal, bo chyba sam nie zdawał sobie sprawy do końca w jak marnym teatrzyku uczestniczy...

 

AC

 

wykorzystano materiały z: PAP/ wirtualnemedia

 

 

Zobacz też:

 

* Opole 2008 na zdjęciach

 

* Feel na opolskim festiwalu

 

* Doda - Nie daj się: opolska premiera artystki

 

 

Więcej o:

POLECANE RADIA