Katy Perry komentuje sytuację w Polsce w teledysku do "Swish Swish"!

Mateusz Mochnaczewski
24.08.2017 15:10
Katy Perry 'Swish Swish' (screen z teledysku)

Katy Perry 'Swish Swish' (screen z teledysku) (youtube.com)

Katy Perry zaprezentowała wideo, do jednego z singli promujących jej ostatni album "Witness". Artystka przygotowała nie lada niespodziankę dla polskich fanów. W "Swish Swish" widać Stadion PGE Narodowy!

Takie teledyski lubimy... Z przymrużeniem oka oraz ogromną dawką dystansu i poczucia humoru. To nie pierwszy tego typu wideoklip Katy Perry i z całą pewnością nie ostatni. Tym bardziej, że jest w nim coś więcej... Trudno nie zauważyć w nim podobieństw do "Bad Blood" Taylor Swift - walka wrogo nastawionych do siebie drużyn, czy zaproszenie do udziału wielu gwiazd, w tym Nicki Minaj. Teledysku, który był bardzo wymownym atakiem na Perry. Obie Panie poróżnili tancerze, którzy byli częścią zespołu tanecznego zarówno jednej, jak i drugiej. Ponoć Taylor obraziła się za to, że przed startem jej światowego tournée, Katy zatrudniła członków "Jej" grupy.

Katy Perry i jej "koleżanka" po fachu "Katastrofa"

Przez dłuższy czas autorka "Swish Swish" milczała. Jednak w końcu postanowiła odpowiedzieć i trzeba przyznać, że nie mogła zrobić tego w lepszym stylu i momencie. Teledysk wprost kipi prześmiewczym humorem i kąśliwymi zaczepkami w kierunku Swift, która szykuje swój wielki powrót na muzyczną scenę. Przypomnijmy, że jeszcze dziś wieczorem poznamy pierwszy singiel, który będzie promować album "Reputation". Tym samym teledysk Katy Perry "Swish Swish", staje się jeszcze bardziej wymowny. Zwłaszcza jeśli weźmiemy pod uwagę sposób, w jaki artystka zapowiedziała wideo. A zrobiła to publikując post na instagramie, z podpisem "Countdown to Catastrophe" (tłumacz. odliczanie do katastrofy).

Dokładnie tak samo - "Katastrofa" - nazywała się postać grana przez Swift, w teledysku do utworu "Bad Blood". Przypadek? Raczej wątpię... Katy chciała dogryźć swojej rywalce, atakując nie tylko ją, ale także jej muzykę. Całkiem sprytnie...

Katy Perry promuję Warszawę w "Swish Swish"

Istnieje też inna możliwość... Przyjmijmy, że w teledysku "Swish Swish" wcale nie chodzi, o atak na Taylor Swift, a kwestie dużo bliższe każdemu Polakowi - sytuację polityczną w Polsce. Wskazywać może na to, chociażby pierwszy kadr, w którym widzimy Stadion PGE Narodowy oraz panoramę Warszawy. Być może walka wrogo nastawionych do siebie drużyn, w rzeczywistości jest odniesieniem, do ciągłych przepychanek, pomiędzy grupą rządzących i opozycją. W końcu nie od dziś wiadomo, że Katy Perry lubi wyrażać swoją opinię, w kwestiach związanych z polityką, co pokazały m. in.: ostatnie wybory prezydenckie w USA. Hmmm.... Najwyraźniej Katy zależało na tym, aby każdy mógł odebrać teledysk po swojemu.

Katy Perry "Witness" - głośny powrót i wielki sukces

Teledysk do "Swish Swish" z pewnością w mgnieniu oka, stanie się prawdziwym hitem sieci i nie tylko. Podobnie zresztą, jak i sama płyta "Witness", która już zdążyła narobić wiele szumu. Krążek jest trzecim wydawnictwem artystki, które trafiło na szczyt amerykańskiej listy Billboard 200. A zatem droga Taylor... Rękawica została rzucona... Czekamy na Twoją, tym razem muzyczną, odpowiedź!

POLECANE RADIA