Harry Manx jutro w stolicy

mklep
15.06.2011 11:10

fot.Andrew MacNaughtan/mat.prasowe

Już w czwartek 16 czerwca odbędzie się koncert Harrego Manxa, wokalisty multiinstrumentalisty.

Najprościej byłoby powiedzieć, że Harry Manx gra world music. W rzeczywistości stworzył swój własny styl, który określa mianem hindu-bluesa. Jego muzyka często ociera się także o brzmienia jazzowe. Manx jest multinstrumentalistą i wokalistą, gra na gitarze, banjo i harmonijce. Przede wszystkim jednak używa mohan veena będącego skrzyżowaniem tradycyjnego hinduskiego instrumentu sitar i gitary.

„Blues jest jak ziemia, muzyka hinduska jest jak niebo. To co staram się zrobić, to znaleźć równowagę między nimi” - mówił sam Manx.

Nie zdradza swojego wieku, ale dawno skończył 50 lat. Urodził się i wychował na wyspie Isle of Man, leżącej na Morzu Irlandzkim. Później z rodzicami mieszkał w Kanadzie. Jako dwudziestolatek przeniósł się do Europy, gdzie zarabiał na życie graniem na ulicy. Przez osiem lat mieszkał w Japonii. W końcówce lat 70. trafił do Indii. Twierdzi, że tam nauczył się, że muzyka to nie tylko rozrywka, ale też przekazywanie energii między twórcą, a słuchaczem. Zajmował się wtedy tworzeniem muzyki do medytacji. W 2000 roku na stałe zamieszkał na kanadyjskiej wyspie Saltspring Island.

Jego nauczycielem, a później także muzycznym partnerem był legendarny hinduski gitarzysta Vishwa Mohan Bhatt. To on nauczył go skomplikowanej techniki gry na dwudziestostrunowym mohan veena. Manx pierwszą solową płytę „Dog My Cat” wydał dopiero dekadę temu. Do tej pory odbył kilka światowych tras koncertowych. Jednak jego występ w Warszawie będzie pierwszą wizytą w Polsce.

Jego najnowsza płyta „Strictly Whatever” ukazała się 24 maja tego roku.

Oficjalna strona artysty: http://harrymanx.com

Słuchaj radia WORLD MUSIC na tuba.fm

POLECANE RADIA