Arctic Monkeys - Suck It And See: Recenzja

KS
01.06.2011 02:41
Suck It And See

Suck It And See (Okładka płyty)

Cudowne dzieci brytyjskiego rynku muzycznego powracają ze swoją czwartą płytą. Czy tym razem zaskakują tak jak poprzednio?

"Humbug" - poprzednia płyta zespołu z Sheffield podzieliła jego fanów. Zespół, który wyrósł z brytyjskiej odnogi czegoś co kiedyś nazywano "New Rock Revolution" nagle zaczął grać po amerykańsku. Jakim więc zawodem musiała być dla niektórych z wielbicieli, wiadomość o tym, że czwartą płytę nagrywają w Los Angeles? Zapewne sporym, lecz na otarcie łez dostali też informację, że tym razem producentem albumu nie zostanie Josh Homme. Niestety.

 

To chyba największa wada "Suck It And See" w porównaniu do poprzedniczki. Homme zmienił podejście zespołu do komponowania, co bardzo utrudniło pracę Tomowi Fordowi - człowiekowi odpowiedzialnemu za dwa pierwsze krążki Arctic Monkeys. W efekcie otrzymujemy (poza paroma wyjątkami, o których później) kopię "Humbug", odartą z mroku i tajemniczości, które zastąpione zostały gładkością i przebojowością. Niektóre utwory (szczególnie tytułowy i ostatni "That's Where You're Wrong") są aż bezczelnie popowe.

 

Większość kawałków ma podobny schemat do tych z poprzedniej płyty. Szczególnie jeżeli chodzi o wokal. Alex Turner śpiewa teraz spokojnie, nawet w bardziej dynamicznych kawałkach. Próżno tu szukać zadziorności jaką charakteryzował się na dwóch pierwszych albumach. Fanów debiutu i "Favourite Worst Nightmare" zadowoli tylko jeden utwór - "Library Pictures". Jest w nim dynamika i rytm jakby z tej drugi płyty. To wszystko podlane ciekawymi kombinacjami gitar w tle. Można by go uznać za jeden z najlepszych w karierze zespołu, lecz przeszkadza tutaj trochę jego środkowa część - spokojna, przypominająca inne piosenki z tego albumu.

 

Mimo tego, znajdzie się na "Suck It And See" kilka ciekawych momentów. Wybrany na pierwszy singiel "Don't Sit Down 'Cause I've Moved You Chair" prowadzony jest przez niemal metalowy riff. Wyróżnia się też prostotą, zarówno w muzyce jak i tekście. Podobnie "Brick By Brick" - pierwsza piosenka z płyty jaką zespół zaprezentował światu. Chociaż tutaj inspirację są bardziej hard rockowe. Po ukazaniu się tego kawałka w internecie, fani mocno skrytykowali Alexa Turnera za tekst. I mieli rację. Trafne spostrzeżenia na temat brytyjskiej młodzieży zastąpione zostały wersami w stylu "give me an eeny, meeny miny moe.
or an ipp dipp, dog-shit rock and roll."
("Library Pictures"). Jeszcze prostsze wydają się być refreny, zastąpione grupowymi zaśpiewami "Yeah, yeah, yeah"  ("Don't Sit Down 'Cause I've Moved Your Chair") czy "Shalalalala" ("The Hellcat Spangled Shalala").

 

Zdaje się też, że panowie próbowali upchnąć w tych dwunastu piosenkach za dużo pomysłów. Dziwny, mechaniczny beat perkusji otwierający "Love Is A Laserquest" zasługuje na prowadzenie oddzielnej piosenki. Tutaj zostaje szybko zagłuszony. Perkusista daje za to mocno o sobie znać w otwierającym płytę "She's Thunderstorms", ale wydaje mi się, że tutaj, z kolei, zawodzi trochę reszta zespołu. Takich, trochę niedocenionych przez zespół, smaczków jest na "Suck It And See" więcej.

 

"Humbug" nie była złą płytą, więc o "Suck It And See" jako o jej kontynuatorce też nie można tego powiedzieć. Arctic Monkeys stają się powoli amerykańskim zespołem, więc nie należy sie dziwić, że nie znajdziemy już na jego płytach hitów na miarę "Brianstorm" czy "I Bet You Look Good On The Dancefloor". Jeżeli nie patrzeć więc na tę płytę przez pryzmat dokonań kapeli z lat młodzieńczych, można uznać ją za zbiór ciekawych i miłych dla ucha kawałków. Nie będzie to na pewno moja ulubiona płyta chłopaków z Sheffield, ale kompletnego zawodu też nie odczuwam.

 

 

Krzysztof Sarosiek

 

Ocena: 3,5/5


Arctic Monkeys - Suck It And See

EMI Music Poland

 

Słuchaj radia Arctic Monkeys w tuba.fm

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (10)

  • d19

    Oceniono 1 raz 1

    Uważam, że nazwanie ich amerykańskim zespołem grającym pop jest śmieszne, ale zgadzam się, że "Suck it and see" jest łudząco podobne do "Humbug" przy czym ta druga jest lepsza, bo była wyjątkowa. I powtarzam: jeżeli wszyscy będą grali taki pop, to ja się zgadzam.
    Koncert na openerze 2009 nie był powalający, ale setlista mnie bardzo zadowoliła. I co ja mogę powiedzieć... "Don't Sit Down 'Cause I've Moved Your Chair" już jest przebojem. I jest to jedyny zespół, który przeszedł jakąś metamorfozę, ale wciąż nie mogę mu wiele zarzucić.
    A - i Alex Turner jest podziwiany za swoje teksty przez większość profesjonalnych czasopism, jak na razie jest to pierwsza zła opinia na ten temat, z którą się spotkałam.

  • paulinaz87

    0

    nie znam się na brzmieniach, nie potrafię stwierdzić czy brzmienie jest amerykańskie czy też brytyjskie. mi się płyta podoba, może nie aż tak jak poprzednie ale wiernych fanów zadowoli. wkurza mnie tylko to że chłopaki olali Europę i pojechali nagrywać do USA ;(
    ps. ja też się nie zgadzam co to domniemanego popowego grania...
    Js osobiście podziwiam ich nie tylko za muzykę, brzmienie i świetne teksty ale za to że w dalszym ciągu są chłopakami z podwórka, nie gwiazdorzą i po prostu nie da się ich nie kochać

  • jocker2

    0

    Jestem FANEM Arctic Monkeys. Więc co by nie wydali to po jakimś czasie mi się spodoba.Ale ta płyta jest dużo gorsza od płyty humbug HUMBUG jak usłyszałem "Don't Sit Down 'Cause I've Moved You Chair" to sie ostro zdziwiłem bo ten rif jest poprostu lichy nawet Potion Approaching jest lepsze ten styl do nich wogule niepasuje mam nadzieje że to sie zmieni

  • dabelju

    0

    @dooomisz, kiedy autor pisał, że zespół stał się amerykański, to wydaje mi się, że nie chodziło mu o to, że zespół przyjął inne obywatelstwo. nie trzeba być sherlockiem holmsem żeby to pojąć. tu chodzi o BRZMIENIE. poniżej opisałem to bardziej obrazowo, ale powtórzę raz jeszcze tutaj: nowa płyta AM jest wyraźnie przesiąknięta amerykańskim stylem i melodią.

  • dooomisz

    0

    jak brytyjski zespół mógł się stać amerykańskim? NIE MÓGŁ. To tak jakby powiedzieć, że Myslovitz stał się zespołem niemieckim. Równy stopień niedorzeczności. może co najwyżej grać amerykańską muzykę (jakkolwiek to rozumiecie). po prostu zmienili styl, dla jednych na lepsze, dla innych na gorsze, ale muzycznie na pewno dorośli i są o niebo lepsi niż na pierwszych płytach. Brick by Brick jest niemal hard rockowe? największa głupota, jaka została w tym artykule napisana. czy mówimy w ogóle o tej samej płycie? Hard rock grają np ACDC albo Guns'n'Roses, a przyjemna piosenka, jaką jest Brick by Brick na pewno nie jest NIEMAL hard rockowa...

  • kiwi

    0

    płytka troszkę słaba. za delikatne brzmienia. jedynie don't sit down i library pictures `trzyma ją troszkę przy życiu`. jednak przy bliższym poznanie zyskuje gra nicka na basie.

  • dabelju

    0

    a ja muszę zgodzić się z autorem recenzji, gdyż AM na tej płycie brzmią WYBITNIE amerykańsko. popowo to raczej nie. bardziej powiedziałbym, że przebojowo. ale tylko do pewnego momentu, bo podstawową wadą tej płyty jest to, że jest strasznie nierówna. pierwsza połowa to energia i ciekawe riffy, a druga połowa to smęcenie i kilka podobnych do siebie numerów. teksty akurat turner ma dobre i do tego w życiu bym się nie przyczepił. no i fakt, że eweoluują też jest spoko. szkoda tylko, że płyty po ewolucji nie są już tak dobre jak 2 pierwsze. z arcticów biła młodość, angielskie zadymione kluby, rock'n'roll pełną gębą. teraz jest trochę chłodniej, czuć hamburgery i pustynię mojave. to tak jakby stare płyty to była jedna pinta ginesa, a nowe wolno sączoną whisky. szkoda, że z colą.

  • blola9

    0

    Ja mam mieszane uczucia. Chyba spodziewałam się czegoś lepszego...

  • fenixxx

    0

    Dziekuję za komentarz :)

    Otóż, jestem jedną z niewielu osób której nie zawiódł koncert zespolu na Open'erze. Wręcz przeciwnie. Jestem tez fanem zespołu. Po prostu nie uważam tej płyty za genialna. Ocena 3,5/5 (czyli 7/10 :D) jest moim zdaniem bardzo pozytywna i odzwierciedla jakośc nagranej przez AM płyty.

    Pozdrawiam,
    Krzysztof Sarosiek :)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

POLECANE RADIA