Reni Jusis: przenieśmy się na chwilę w inny, lepszy świat [wywiad]

21.07.2010 08:14
Reni Jusis, Amfibia Records

Reni Jusis, Amfibia Records (fot. Amfibia Records)

"Twoją wiarę mam" to najnowszy utwór w repertuarze Reni Jusis. Jest on o tyle niezwykły, że został nagrany specjalnie do animacji "Dzwoneczek i uczynne wróżki". My zapraszamy na rozmowę z wokalistką.

Dzwoneczek to pełna uroku wróżka z filmu "Dzwoneczek i uczynne wróżki", który na nasze ekrany trafi 23 lipca. Postać tę stworzył James Matthew Barrie, autor "Piotrusia Pana", ale tym razem Dzwoneczek pojawia się w towarzystwie kilku niezwykle wdzięcznych koleżanek. Wróżka trafia do domu małej Elizy, której pomaga wybrnąć z rodzinnych kłopotów. Film obejrzymy w polskiej wersji językowej. Muzykę skomponował Joel McNeely ("Kroniki Indiany Jonesa"). W polskiej wersji jedną z piosenek, "Twoją wiarę mam", śpiewa Reni Jusis.

 

 

Czy lubi Pani filmy dla dzieci?

Muszę się przyznać, że od czasu do czasu chodzę do kina ze znajomymi na najnowsze filmy dla dzieci. Animacja i dialogi są w nich ostatnimi czasy tak porywające, że trudno się oprzeć nawet nam, dorosłym. Mam wrażenie, że we współczesnych bajkach dla dzieci jest też wiele przesłań dla rodziców. Takie drugie dno, często bardzo pouczające.

Tradycja filmów disnejowskich to także wspaniale wykonywane piosenki. Czy któraś z nich szczególnie utkwiła Pani w pamięci - obecnie lub w dzieciństwie?

Wciąż pamiętam piosenkę z filmu "Piękna i bestia" w wykonaniu Celine Dion & Peabo Bryson. To wspaniała, klasyczna kompozycja filmowa w mistrzowskim wykonaniu. Do dziś robi na mnie wielkie wrażenie.

Wykonawczyni piosenek w wersji oryginalnej "Dzwoneczka" - Cara Dillon, to znana irlandzka piosenkarka folkowa. Czy jej wykonanie było dla Pani inspiracją?

Bardzo podoba mi się jej interpretacja piosenek. Przyznaję, że jej barwa i sposób śpiewania doskonale pasują do bajkowych historii. Chciałam w swej interpretacji osiągnąć podobny kameralny charakter, natomiast dodałam od siebie bardziej melancholijny nastrój.

Piosenka, którą Pani śpiewa opowiada o przyjaźni dziewczynki z wróżką. Czy ważne są dla Pani kobiece przyjaźnie?

Ważna jest dla mnie po prostu przyjaźń, i to bez względu na płeć czy wiek. Niezmiernie cenię sobie zdanie moich przyjaciół. Wiem, że ich rady i uczucia są szczere i pełne dobrych intencji. Ale żeby móc poszczycić się oddanymi przyjaciółmi, potrzeba wielu lat i jeszcze więcej prób. Im więcej wspólnych doświadczeń, tym mamy lepszy obraz naszych relacji z przyjaciółmi.

Jak według Pani powinna brzmieć idealna bajkowa muzyka?

Od razu nasuwa mi się na myśl Piotr Czajkowski. Jego muzyka do baletów w niezwykły sposób oddziałuje na wyobraźnię dorosłych i dzieci. Pewnie dlatego do dziś tak często jest wykorzystywana w filmach i bajkach. Również kompozycje Claude'a Debussy'ego mogłyby pięknie podkreślać bajkowe opowieści.

Czy bajki są nam w ogóle potrzebne?

Bajki przenoszą nas na chwilę w inny, lepszy świat. Dzięki bajkom dzieci marzą, a dorośli znów na chwilę stają się dziećmi.

Czy to, że została Pani niedawno mamą, wpłynęło na Pani odbiór filmu?

Rzeczywiście dziś odbieram wszystko bardzo emocjonalnie i częściej się wzruszam. I pewnie również dlatego filmy dla dzieci i o dzieciach odbieram przez pryzmat swoich osobistych doświadczeń.


Rozmawiała Monika Luft

Więcej o:

POLECANE RADIA