Radiohead odrzuca nominację do prestiżowej nagrody?

Dominika Cianciara
15.11.2017 07:59
Radiohead

Radiohead (https://www.facebook.com/pg/radiohead/photos)

Rock And Roll Hall of Fame to wyjątkowa sprawa. Nie chodzi tu o rozdanie statuetek, lecz o trwałe zaznaczenie obecności istotnych twórców w branży muzycznej. Ceremonia jest przeprowadzana w specjalnym miejscu, Hall of Fame, które powstało właśnie na cześć artystów, którzy zmienili oblicze branży muzycznej. Jak się okazuje, nie każdy zdaje sobie sprawę z prestiżu tej nominacji lub nie każdy traktuje ją poważnie.

Zespół Radiohead znany jest z kapryśnych humorów oraz zaskakujących wypowiedzi. Tutaj jednak prym wiedzie Thom Yorke, który dla przykładu żartował kiedyś, że ominął koncert w Polsce, bo miał kaca więc pojechali prosto do Niemiec. Nie wiadomo ile w tym prawdy, bo żart został przemycony przez środowisko muzyka. Jednak on sam nie miał problemu w udzielaniu równie kontrowersyjnych wywiadów na łamach poczytnych czasopism muzycznych.

Nominacja Rock And Roll Hall of Fame to wydarzenie, które zazwyczaj wyciska łzy wzruszenia z oczu twórców. Okazuje się jednak, że na Radiohead nie robi to wrażenia. Co więcej, zespół ma do zaproponowania twórców, których postrzega za bardziej pasujących do otrzymania nagrody. Tym razem wywiadu udzielał Ed O'Brien, gitarzysta i drugi wokalista Radiohead.

Jesteśmy brytyjskim zespołem, i to miłe, że nas nominowano, ale kulturalnie nie do końca to rozumiemy - tłumaczy artysta . - To bardzo amerykańska rzecz. My, Brytole, niekoniecznie potrafimy celebrować swoje sukcesy. - śmieje się O'Brien.

Po chwili muzyk dodał także co uważa na temat nominacji innych kandydatów. Gitarzysta przyznał, że jeden z nich, Dr. Dre zdecydowanie bardziej pasuje do konkursu, niż Radiohead.

Kiepsko z czarnoskórymi artystami i raperami. Mówię jako fan amerykańskiej muzyki, Dr. Dre powinien być wprowadzony do Rock And Roll Hall of Fame dwa lata temu. Powinien tam trafić przed Radiohead.

Skromność czy kolejny pokaz braku entuzjazmu z bycia docenionym? Zespół Radiohead zdecydowanie bardzo wiele wniósł do świata muzyki. Artyści zaczynali od klasycznego rocka i kilku ballad. Potem zaczęły się psychodeliczne kombinacje. Albumy "OK Computer" oraz "Kid A", które były wielokrotnie nagradzane, zostały uznane za nieistotne przez lidera Radiohead, Thoma Yorke. Mężczyzna przyznał, że jego muzyka spodobała mu się dopiero wtedy, gdy przestała fascynować tłumy słuchaczy. Najwyraźniej cały zespół powiela tę samą filozofię i gardzi nagrodami, zwłaszcza prestiżowymi.

POLECANE RADIA