Miley Cyrus czule obejmuje Hilary Clinton

Ewelina Pietruszka
06.10.2017 14:10
Miley Cyrus ściska Hillary Clinton

Miley Cyrus ściska Hillary Clinton (youtube.com)

Piosenkarka spełniła jedno ze swoich największych marzeń. Podczas programu Jimmiego Fallona uściskała kobietę, którą podziwia, ze łzami w oczach Miley Cyrus uściskała ubiegającą się w zeszłym roku o fotel prezydenta, Hillary Clinton.

Cyrus w tym tygodniu występuje codziennie współprowadząc program The Tonight Show Starring Jimmy Fallon. Tym razem prowadzący zaprosił do studia gościa specjalnego, Hillary Clinton. Z myślą o reprezentantce Demokratów prezydentem zaproszono do studia kobiety, które są fankami Hillary. Każda z zaproszonych fanek napisała krótki list z podziękowaniami dla Clinton. W końcu przyszła pora na Miley Cyrus. Piosenkarka nie dała rady ukryć wzruszenia, kiedy czytała swój list.

"Dziękuję ci, Hillary, za to, że stałaś się dla mnie i dla milionów innych młodych kobiet źródłem siły, nadziei i determinacji. Byłaś wzorem do naśladowania, inspiracją i głosem rozsądku w tych niepewnych czasach. Mogłabym kontynuować, ale chcę już dojść do najważniejszego: Czy mogę cię przytulić?" - zapytała

Hillary Clinton oczywiście zgodziła się na prośbę Miley

Cyrus nigdy nie ukrywała swoich poglądów politycznych. W trakcie wyborów prezydenckich w zeszłym roku, Miley bardzo kibicowała Clinton. W czasie kiedy reprezentantka Demokratów ubiegała się o głosy wyborców, piosenkarka opublikowała szokujące zdjęcie. 24-latka ćwicząc jogę poprosiła koleżankę o sfotografowanie co potrafi. Nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie podpis pod postem


"Dzień dobry!!! Możecie mnie pocałować w d*** jeżeli nie zagłosujecie na Hillary Clinton".

Good morning!!!! Kiss my ashtanga ass if you aren't voting for @hillaryclinton #imwithher #mydreamistodoyogawithHC

Post udostępniony przez Miley Cyrus (@mileycyrus) 23 Paź, 2016 o 9:25 PDT

Artystka wydała w tym roku album zatytułowany "Younger Now", który zapowiedział utwór "Malibu". Miley zszokowała fanów, w jednym z wywiadów przyznała, że nie ma zamiaru promować krążka w żadnej trasie koncertowej.

Dosłownie jedyny powód, przez który nie jadę w trasę to te piep*****e świnie. Tak właśnie bardzo kocham te świnie - powiedziała Miley.

Oczywiście chodzi tu o jej zwierzątka domowe. Cyrus ich wielką fanką, ulubieńcy Miley towarzyszą jej w domu w Malibu. Podobno artystka już pracuje nad następcą "Younger Now", który już wzbudza ogromne zainteresowanie. W teledyskach piosenkarka nie pokazuje się już w skąpych strojach. Jak podoba wam się nowa Miley?

Więcej o:

POLECANE RADIA