Naćpany Jim Carrey zaskoczył dziennikarkę! [WIDEO]

Mateusz Mochnaczewski (współpraca Maksymilian Kluziewicz)
12.09.2017 17:13
Jim Carrey zszokował dziennikarkę, udzielając nietypowego wywiadu...

Jim Carrey zszokował dziennikarkę, udzielając nietypowego wywiadu... (www.youtube.com)

Popularny aktor Jim Carrey niespodziewanie pojawił się na nowojorskim Fashion Weeku i niewątpliwie stał się największą gwiazdą tego wydarzenia. Wszystko za sprawą niekonwencjonalnego wywiadu, jakiego udzielił dla stacji "E! News".

Jim Carrey to jeden z najpopularniejszych aktorów komediowych swojego pokolenia. Nie trzeba być kinomaniakiem, by odtworzyć w głowie jedne z jego najbardziej kultowych ról... "Bruce Wszechmogący", "Maska" czy "Głupi i głupszy" to filmy, które prawdopodobnie widział każdy, a jeśli nie, to z pewnością o nich słyszał. Kreacje te wyniosły Carreya na sam szczyt popularności w latach dziewięćdziesiątych i na początku dwutysięcznych. Obecnie aktor nie jest tak aktywny medialnie jak kiedyś i spotkanie go na jakiejkolwiek z branżowych gal graniczy z cudem, dlatego jego pojawienie się na Fashion Weeku wzbudziło nie lada ekscytację u dziennikarki stacji telewizyjnej relacjonującej życie celebrytów - "E! News". Ten szybko zaś ostudził jej entuzjazm i wprawił w osłupienie, udzielając specyficznego wywiadu.

Cześć, Jim Carrey! Relacjonowałam wiele Fashion Weeków, ale to pierwszy raz, kiedy trafiłam na Jimmiego Carreya - w taki sposób dziennikarka zaczepiła aktora.

Na pytanie, dlaczego znalazł się w tym miejscu, odpowiedział:

Chciałem znaleźć najbardziej bezsensowną, na jakiej mogłem się pojawić i tak oto trafiłem tutaj.

Zszokowana dziennikarka postanowiła wykazać się profesjonalizmem i dalej kontynuować zadawanie pytań, nawiązując do tematu przewodniego tegorocznego nowojorskiego Fashion Weeku, czyli do ikon i ich siły oddziaływania na świat, w którym żyjemy.

Tematem przewodnim jest celebrowanie ikon, wierzysz w nie? - zapytała.
To zdecydowanie największe niziny, na jakie mogli wpaść organizatorzy. Ty wierzysz w ikony? Ja nie wierzę w osobowości, nie wierzę nawet w twoje istnienie, chociaż czuję zapach twoich perfum unoszący się w powietrzu - powiedział aktor, jeszcze bardziej zaskakując kobietę.

Nie dając za wygraną, gwiazda serwisu E! dopytywała, czy Carrey nie wierzy w to, że ikony kreują świat, inspirują do bycia odważnym i przyznała, że dla niej jest on jedną z takich żyjących legend. Ten ponownie powtórzył, że nie wierzy w ikony i osobowości, ale wierzy, że "pokój znajduje się pomiędzy osobowościami i wynalazkami, i że wypełnia nas energia, która żyje własnym życiem".

Chcąc uratować te chwile, dziennikarka postanowiła sprowadzić rozmowę do głównego przedmiotu wydarzenia, czyli stylizacji. Skomplementowała aktora, ale nawet i to nie pomogło w jego okiełznaniu.

To nie ja się ubrałem, tu nie ma mnie. Rzeczy się po prostu dzieją. To nie nasz świat, jesteśmy bez znaczenia i to dobra wiadomość.

Niektórzy sugerują, że Jim Carrey mógł być po zażyciu jakichś środków odurzających. Inni twierdzą, że znany ze swojej szczerości aktor chciał po prostu dobitnie skrytykować próżność i przepych celebryckiego świata. Póki co, nie znamy powodów, jakie nim kierowały. Być może opowie o nich w kolejnym, tym razem mniej zadziwiającym wywiadzie...

Zobacz także
Komentarze (3)
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Tomasz Wilk

    Oceniono 10 razy 10

    skoro "nie znamy powodów", to może jednak nie piszcie "Naćpany", hę?

  • Gość: john

    Oceniono 1 raz 1

    Żałosny clickbait z waszej strony.

  • Dorota W-Z

    Oceniono 1 raz -1

    Żart z próżności i płycizny myślowej :) Spoko koleś.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

POLECANE RADIA