Posłuchaj najnowszego utworu Foo Fighters "The Line"

Mateusz Mochnaczewski
08.09.2017 11:49
Foo Fighters

Foo Fighters (https://www.facebook.com/foofighters/)

W oczekiwaniu na "Concrete and Gold", Foo Fighters uraczyli nas kolejnym kawałkiem, który znajdzie się na najnowszym wydawnictwie grupy. Panowie przygotowali też krótki filmik, w którym pokazują jak tak naprawdę powstawał ich kolejny album.

Premiera 9 studyjnego albumu Foo Fighters, zbliża się wielkimi krokami. "Concrete and Gold" trafi na półki sklepowe już 15 września i wygląda na to, że album będzie bardzo udaną rehabilitacją, za dość przeciętny "Sonic Highways". Dave Grohl dobrze wiedział, że trzy lata temu nieco zawiódł swoich fanów. Najlepszym tego dowodem, była wydana rok później Epka "Saint Cecilia". To pięć naprawdę świetnych utworów, zarejestrowanych w hotelu Sain Cecilia, które zapewne miały zrekompensować nam słaby album z 2014 roku. I trzeba przyznać, że udało się. Bo dokładnie taki powinien być LP Foo Fighters - dynamiczny, zadziorny i agresywny, a kiedy trzeba nieco spokojniejszy i melancholijny.

Foo Fighters prezentują "Concrete and Gold"

Do tej pory poznaliśmy trzy kawałki, które promują najnowszy krążek grupy, "Concrete and Gold". Na pierwszy ogień, poszedł "The Run". Bardzo energetyczny, dziki, nieokrzesany i zwariowany numer, ze świetnymi sekcjami gitarowymi oraz genialną perkusją Taylora Hawkinsa. Kawałek utrzymany jest w klimacie największych przebojów kapeli, w stylu "The Pretender" czy "All My Life" i z pewnością świetnie wkomponuje się w jej przyszłe składanki "The Best Of". Jednym słowem - klasyka od Foo Fighters.

Kolejnym utworem, był nieco bardziej nostalgiczny "The Sky Is a Neighborhood", z przepięknym teledyskiem, nakręconym przez Dave'a Grohla. Utwór powstał w zaledwie jedno popołudnie i - jak się później okazało - był ostatnią cegiełką w nowej układance Foo Fighters. Tak o numerze, wypowiedział się frontman grupy:

Któregoś dnia leżałem, obserwowałem gwiazdy i pomyślałem o nich jako miejscach, na których istnieje życie. Skoro są w swoim sąsiedztwie, to muszą ze sobą współgrać. I tak powstał tytuł utwór, jeszcze bez muzyki. Później powtarzając sobie ten tytuł, muzyka sama pojawiła się w mojej głowie. - stwierdził Grohl.

Po dwóch świetnych numerach, które zaostrzyły nam apetyt, na nową płytę Foo Fighters, w końcu przyszła pora na trzeci, będący - przynajmniej w mojej ocenie - prawdziwym testem dla kapeli Grohla. Albowiem szkoda byłoby zepsuć dobre wrażenie, jakie zrobiły na nas "The Run" i "The Sky Is a Neighborhood". Na szczęście "The Line", to bardzo dobry kawałek, a według mnie najlepszy z całej trójki. To melodyjny numer z przekazem, który będzie idealnym wyborem na długie jesienne wieczory, dla wszystkich fanów rockowego grania.

"The Line" opowiada o poszukiwaniu nadziei, w niezwykle trudnych dla nas czasach. Czasach, w których zamiast cieszyć się chwilą, mamy poczucie, że musimy nieustannie walczyć o nasze życie. Bo wszystko tak naprawdę wisi na włosku..." - mówi Grohl.

Oprócz oficjalnych singli, podczas tegorocznych koncertów Foo Fighters, mieliśmy okazję poznać, także utwory "Dirty Water", "La Dee Da", "Sunday Rain" i "Arrows".

Foo Fighters i kolaboracja z tajemniczą gwiazdą popu

Jakiś czas temu Dave Grohl zapowiedział, że na albumie "Concrete and Gold" pojawi się "największa gwiazda popu". Wraz z premierą trzeciego singla, promującego najnowsze wydawnictwo Foo Fighters, frontman grupy zdradził, że w jednym z utworów będziemy mogli usłyszeć Justina Timberlake'a. Okazuje się, że były członek boysbandu N'Sync, jest fanem kapeli i bardzo chciał być częścią jej nowego wydawnictwa.

"Spotkaliśmy się w studiu EastWest w Los Angeles, gdzie nagrywaliśmy "Concrete and Gold". Justin to naprawdę fajny gość. Dużo rozmawialiśmy. Piliśmy razem nawet whiskey. Ostatniego wieczoru w studiu, Justin zapytał nas, czy mógłby zaśpiewać na naszym albumie. Stwierdził, że miałby czym pochwalić się przed kolegami." - zdradził Grohl.

Najnowszy, 9 już studyjny krążek Foo Fighters, trafi do sklepów 15 września. Do współpracy przy "Concrete and Gold", zespół zaprosił plejadę gwiazd. Obok Justina Timberlake'a, będziemy mogli usłyszeć Alison Mosshart, Inarę George, Dave'a Koza, Shawna Stockmanza zespołu Boyz II Men oraz Paula McCartneya. Były Beatles nie zagra jednak na basie, ani nie uraczy nas swoim wokalem. Zamiast tego zasiądzie za... perkusją! Na płycie zabraknie niestety Ricka Astley'a, który wystąpił niedawno z grupą w Japonii, wykonując cover swojego wielkiego przeboju "Never Gonna Give You Up". Cóż... Może przy okazji kolejnej płyty, Foo Fighters pokuszą się o jakiś duet z Rickiem i kolejny zaskakujący cover.

A oto krótka zapowiedź płyty i sceny zza kulis, czyli jak tak naprawdę powstawał "Concrete and Gold".

Oto utwory, które znajdą się na "Concrete and Gold"

1. T-Shirt
2. Run
3. Make It Right
4. The Sky Is a Neighborhood
5. La Dee Da
6. Dirty Water
7. Arrows
8. Happy Ever After (Zero Hour)
9. Sunday Rain
10. The Line
11. Concrete and Gold

POLECANE RADIA