Robert Plant zaprezentował nowy utwór "The May Queen"

Mateusz Mochnaczewski
18.08.2017 14:04
Robert Plant

Robert Plant (fot. Ed Miles (materiały prasowe))

"The May Queen" to kawałek promujący najnowszy album wokalisty, zatytułowany "Carry Fire", który jest już dostępny w serwisie Youtube. Premiera 11 solowego krążka artysty już 13 października.

Tego należało się spodziewać... Najpierw był tajemniczy wpis na stronie (przyp. red. "W każdej chwili."), po którym odżyły nadzieje na ponowną współpracę z Jimmy'm Page'm i powrót Led Zeppelin. Nadzieje całkowicie bezpodstawne, które umarły już po pierwszych wypowiedziach Planta, w czerwcu tego roku. Następnie był klip, który trafił do mediów 2 dni temu, po którym już nikt nie miał wątpliwości, że Robert Plant kończy pracę nad nowym solowym wydawnictwem. I w końcu doczekaliśmy się! Oto "The May Queen" - nowe dzieło legendarnego wokalisty.

Ci, którzy oczekiwali powrotu do rockowych początków wokalisty, będą niestety musieli obejść się smakiem. Ten rozdział w swojej karierze, Plant porzucił już dawno temu. "The May Queen" utrzymany jest w klimacie bluegrassowym, z wyraźnymi wpływami dźwięków bliskiego wschodu. Wokalista postanowił kontynuować przygodę z gatunkiem, którą rozpoczął przeszło 15 lat temu. Już w 2002 roku na wydawnictwie "Dreamland", jak i późniejszym "Mighty Rearranger", miejscami dało się wyczuć nutkę "improwizowanego country". Były to jednak dopiero początki, a o całkowicie nowym muzycznym kierunku w karierze Planta, możemy mówić od 2010 roku i płyty "Band of Joy". Nowy utwór wokalisty, idealnie wpisuje się w ten nurt. I to dobrze! Albowiem zarówno wspomniana już "Band of Joy", jak i "Lullaby And The Ceaseless Roar", to bardzo udane płyty, których słucha się z ogromną przyjemnością. Szczególnie w nocy, przy szklaneczce dobrej, szkockiej whiskey.

Najnowszy singiel Planta nie jest niczym odkrywczym. Te dźwięki znamy już od dawna. Nie oznacza to jednak, że "The May Queen" jest utworem nudnym. Z pewnością przypadnie do gustu fanom ciepłych, przestrzennych, nieco melancholijnych brzmień, o co ponownie zadbali muzycy spod szyldu "The Sensational Space Shifters". To poprawny utwór, przy którym można zapomnieć o całym świecie i przenieść się do lepszego miejsca. Miejsca, w którym wyznacznikiem życia nie jest pogoń za pieniądzem i ciągła walka z drugim człowiekiem, ale... radość i spokój. Miejsce, w którym nie trzeba słuchać polityków, a żyje się wedle własnych zasad. W zgodzie z własnym sumieniem. Miejsce, w którym każdy może być szczęśliwy, na swój własny sposób. Dokładnie tak, jak robi to Robert Plant.

POLECANE RADIA