Elton John mówi o samobójstwie Chestera Benningtona i Chrisa Cornella

Maksymilian Kluziewicz
31.07.2017 13:59
Chester Bennington podczas koncertu Linkin Park w Rybniku, 2015 r.

Chester Bennington podczas koncertu Linkin Park w Rybniku, 2015 r. (#Fot. Dominik Gajda / Agencja Gazeta)

Brytyjski wokalista Elton John podczas ostatniego wywiadu skomentował niedawne odejście Chestera Benningtona i Chrisa Cornella.

W wywiadzie dla Basts 1, Elton John postanowił odnieść się do smutnych wydarzeń, jakie miały miejsce w tym roku. 

To były smutne tygodnie. Straciliśmy Chrisa, a potem Chestera. Poznałem obydwu i byli przesympatycznymi facetami. Artyści, wokaliści, aktorzy, jak i twórcy wizualni są podatni na destrukcję. Czasem, jak to ujął Jim Carrey po śmierci Philipa Seymoura Hoffmana, hałas staje się nie do zniesienia. To straszne, że ludzie cierpią na taką depresję, która pcha ich do samobójstwa, szczególnie gdy mają rodziny. Chcę złożyć im hołd. Wspominajcie ich ciepło i muzykę, którą nam zostawili. To zupełnie inna muzyka od tej, którą ja tworzę, ale to wciąż wspaniałą muzyka, którą uwielbiają miliony, w tym ja. - powiedział artysta.

Elton John to nie jedyna osoba, która w ostatnim czasie skomentowała śmierć Chestera Benningtona. Kilka dni temu, na Facebooku Samanthy Bennington, czyli byłej żony wokalisty zespołu Linkin Park pojawił się emocjonalny wpis, w którym możemy przeczytać, jak ważną osobą był dla niej Chester i jak bardzo duży wpływ miał na życie jej, jak i fanów jego muzyki.

Chester był jednym z moich najlepszych przyjaciół, odkąd skończyliśmy 19 lat. Był moim mężem, ojcem mojego syna, partnerem biznesowym. Jestem dumna, za wszystkiego, co stworzyliśmy razem. Wdzięczna, że dał mi najwspanialszy prezent - naszego syna Darvena. Chester wypełnił swoje przeznaczenie pomagając innym swoją muzyką, rozmową czy uściskiem dłoni. Bez względu na to, czy widziałeś go na scenie, czy poznałeś osobiście. Trafiał do każdego w pozytywny sposób. Kochał śpiewać, dla każdego z was. - napisała Samantha Bennington

Przypominamy, że Chris Cornell popełnił samobójstwo 17 maja 2017. Prawdziwą popularność przyniosły mu występy w zespole Soundgarden. Gdyby żył, 20 lipca obchodziłby swoje 53. urodziny. To właśnie 20 lipca samobójstwo popełnił Chester Bennington, frontman rockowej kapeli Linkin Park. Miał 41 lat.

Więcej o:

POLECANE RADIA