Siła przyciągania prowadzącego. Czyli dlaczego przez 20 lat oglądaliśmy "Jaka to melodia"

Karolina Mazgaj
05.07.2017 16:26
Jacek Kurski i Robert Janowski

Jacek Kurski i Robert Janowski (kolaż)

Gdy pada nazwa "Jaka to melodia" pierwszym skojarzeniem jakie przychodzi nam do głowy jest postać Roberta Janowskiego. Charyzmatyczny prowadzący z programem związany był od prawie 20 lat, ciężko wyobrazić sobie kogoś innego w jego roli. Jak się okazuje Jacek Kurski ma na ten temat inne zdanie.

Własność TVP

W TVP program "Jaka to melodia" oglądać mogliśmy już od prawie 20 lat, dokładnie w tym roku przypadałby jubileuszowy odcinek kultowego wręcz teleturnieju. "Jaka to melodia" pozostawał jednym z nielicznych obecnie na antenie TVP programów cieszących się niemalejącą popularnością nawet po zmianach na szczeblach władzy państwowej telewizji i po tym jak Jacek Kurski przejął stołek prezesa Telewizji Polskiej. Tym bardziej może zaskakiwać fakt, że prezes Kurski postanowił swoją "dobrą zmianą" objąć także program Janowskiego.

Zresztą takie posunięcie ze swojej strony Jacek Kurski uznał za jedno z większych osiągnięć. TVP udało się bowiem wykupić format "What's that tune" dzięki czemu produkcja programu od teju pory będzie mogła przebiegać z pominięciem pośrednika jakim była firma Media Corporation. Dla Jacka Kurskiego oznaczało to jedynie zwiększenia swojego pola do popisu. Jak sam zapewniał:

Telewizja Polska nabyła prawa do formatu "Name That Tune" i będzie go samodzielnie produkować w celu optymalizacji kosztów i uatrakcyjnienia audycji. Aby program spełniał najwyższe standardy TVP [...]

Jak mówiło się za kulisami Telewizji Polskiej, takim podniesieniem standardów miało być wprowadzenie do formatu m.in. piosenki patriotycznej. Oznaczałoby to również dla samego prowadzącego, że od tej pory byłby pracownikiem podległym i reprezentującym TVP. Takich zmian w formule i nie tylko zaakceptować nie chciał i nie mógł Robert Janowski, dlatego też ogłosił, że żegna się z programem jak i całą Telewizją Polską. Co prawda prezes Kurski na swoim twitterze zapewniał, że doniesienia o nowej formule programu i zmianie prowadzącego to kolejny "#fakenew"

jednak sam zainteresowany również postanowił wypowiedzieć się w tej sprawie. Na swoim facebook'u Robert Janowski wystosował oficjalnie ogłoszenie:

Nie bez przyczyny w swoim oświadczenie Robert Janowski posługuje określeniem "artysta niezależny", dzięki inwestycji TVP w zakup formatu "Jaka to melodia" ten status Janowskiego z całą pewnością uległby zmianie, na co Janowski nie chciał pozwolić. Pytanie czy "Jaka to melodia" może sobie pozwolić na brak Janowskiego?

Robert Janowski - magnes na widzów

Mimo dość prostej i nieskomplikowanej formule "Jaka to melodia" przed ekrany telewizorów przyciągała milionową publiczność. Muzyczny teleturniej ma w swojej historii kilka niezapomnianych momentów. Wszyscy pamiętają gdy internetowym memem stał się tańczący "mistrz drugiego planu"

na youtube'ie furorę robił też fragment z odcinkach w którym jeden z finalistów w zaledwie 4 sekundy odgadł wszystkie melodie piosenek.

Nie da się ukryć, że program na swoim koncie wiele kultowych wręcz momentów, równie kultowa jest postać prowadzącego. To on budził sympatię widzów, przyciągał ich przed telewizory. To na piosenki w jego wykonaniu czekali przed ekranami. Trudno zmierzyć się z tak dokładnie wypracowanym przez prawie 20 lat wizerunkiem prowadzącego i wejść w rolę Janowskiego. Nic, więc dziwnego, że mało kto kwapi się do zajęcia jego miejsca. Jako pierwszego w kolejce do objęcia stanowiska nowego prowadzącego "Jaka to melodia" stawiało się męża gwiazdy TVP Barbary Kurdej-Szatan - Rafała Szatana. Aktorka w wywiadzie stanowczo zaprzeczyła jednak tym doniesieniom.

Rafał nie wyobraża sobie teleturnieju bez Roberta, więc go nie zastąpi.

powiedziała aktorka. Podobnogo zdania jest wiele innych gwiazd, nikt nie chce narazić się na porównania do Janowskiego, bo jak można się domyślić zapewne mało kto wypadł by w nich dobrze.

Brak prowadzącego to nie jedyne zmartwienie TVP. Chociaż tak jak powiedział Jacek Kurski telewizja zakupiła prawa do formatu programu, TVP nie praw do starego tytuły teleturnieju. Zatem "Jaką to melodie" zobaczymy nie tylko z nowym prowadzącym ale najpewniej także pod nową nazwą. Jeśli w ogóle zobaczymy. Ciężko stwierdzić czy dalsza produkcja teleturnieju będzie miała jeszcze jakiś sens. Od lat program kojarzony był z postacią budzącego sympatię Roberta Janowskiego. To dzięki niemu przez prawie 20 lat "Jaka to melodia" jako jedna z nielicznych produkcji TVP nie traciła stałej milionowej widowni. Pamiętamy przecież dobrze jak zmiana prowadzącego skończyła się w przypadku innego programu TVP "Szansa na sukces". Po odejściu Wojciecha Manna, który podobnie jak Janowski w przypadku "Jakiej to melodii" był nieodłącznym elementem teleturnieju, program został zdjęty z anteny. Ktokolwiek nie zastąpiłby Janowskiego, nie będzie mógł konkurować z jego prawie 20 letnim doświadczeniem. A program wciąż większości widzów na myśl przywodzić będzie starego prowadzącego. O ile do jego dalszej produkcji w ogóle dojdzie.


Zobacz także
Skomentuj:
Zaloguj się lub komentuj jako gość

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

POLECANE RADIA