Prawdziwa pornografia w serialu "Klan"... Toxic Fucker zagrał dostawcę płytek!

Karolina Mazgaj
23.06.2017 13:57
Toxic Fucker w Klanie

Toxic Fucker w Klanie (kolaż)

W jednym z odcinków Klanu pojawił w niewielkiej rólce, w świecie ponografii występuje w rolach głównych. Internauci znają go pod wielemówiącym pseudonimem Toxic Fuker, to właśnie oni w kurierze z 3144 odcinka Klanu rozpoznali gwiazdora porno!

Beka z Klanu

"Beka z Klanu" tak właśnie nazywa się fanpage na fejsbuku, który prezentuje najzabawniejsze i najbardziej irracjonalne sceny z serialu TVP. To właśnie na ich profilu jako pierwsza pojawiła się informacja o zaskakującym występie aktora, który w rodzimej branży porno posługuje się pseudonimem Toxic Fucker.

Miłośnikom filmów dla dorosłych Toxic Fucker jest dobrze znany, w udzielonym magazynowi VICE wywiadzie chwalił się, że często spotyka się na ulicy z pozytywnymi komentarzami amatorów pornografii, którzy gratulują mu "świetnej roboty. Mało kto zapewne oczekiwał jego występu w jednej z najstarszych produkcji TVP. Jak się jednak okazuje "Klan" może być dopiero jedną z pierwszych niepornograficznych produkcji w których udział weźmie Toxic Fucker. Jak widać pornografia i branża dla dorosłych już mu się znudziła. Ukończył szkołę filmową i marzy teraz o prawdziwych produkcjach filmowy. Czyżby "Klan" i drobna rola kuriera miała być dopiero początkiem?

Klan i pornografia?

Tymczasem jego występ w serialu TVP wzbudził nie tylko zaskoczenie ale i śmiech widzów "Klanu", którzy głośno komentowali jego gościnną rolę. Pojawienie się na planie aktora z branży porno zaskakuje o tyle, że świat "Klanu" i pornografia to tej pory raczej nie szły w parze. Najostrzejsza sceną jaką do tej pory zaprezentował nam "Klan" była równie głośno wyśmiana scena utraty dziewictwa Bożenki.

Nie dziwi więc, że choć Toxic Fucker na ekranach pojawił się tylko na kilka chwil wzbudził w internautach tyle emocji. Sam gwiazdor porno, w wypowiedzi dla portalu Wirtualna Polska swój występ komentuje słowami

Świetnie się tam bawiłem. Myślę że niektórzy mogli wiedzieć, lecz pewności nie mam. Po wszystkim kilkoro członków ekipy zapytało, czy może się ze mną sfotografować, było to bardzo miłe.

Zapowiada także, że choć pornografia to dla niego "wielka frajda" chciałby się sprawdzić również w konwencjonalnym aktorstwie i wierzy głęboko, że z czasem uda mu się zdobyć bardziej znaczące angaże.


POLECANE RADIA