Żona Chrisa Cornella: "Przepraszam, że byłeś sam. Byłeś najlepszym ojcem, mężem i zięciem."

redakcja
25.05.2017 10:40
Chris Cornell

Chris Cornell (Jeff Christensen (AP Photo/Jeff Christensen, File))

Vicky Cornell napisała list do swojego zmarłego męża Chrisa Cornella. Lider Soundgarden odszedł 18 maja w wieku 52 lat.
Byłeś najlepszym ojcem, mężem i zięciem (...) Ciągle powtarzałeś, że gdyby nie ja, nie mógłbyś żyć. Moje serce cieszyło się, kiedy widziałam cię szczęśliwego i zmotywowanego. Podekscytowanego życiem (...) Przepraszam ukochany, że nie widziałam, co ci się stało tamtej nocy. Przepraszam, że byłeś sam. Wiem, że to tak naprawdę nie byłeś ty. Twoje dzieci też o tym wiedzą. Możesz spoczywać w pokoju, - czytamy w liście Vicky opublikowanym przez Billboard.

Chris Cornell dał się poznać za sprawą działalności w zespole Soundgarden, będącym czołowym przedstawicielem grunge'u. Grupa wydała jeden z najważniejszych rockowych albumów lat 90., "Superunknown" (1994). Ostatni longplay w dorobku kapeli to "King Animal" z 2012 roku.

Cornell z powodzeniem prowadził też karierę solową. We wrześniu 2015 roku ukazała się jego ostatnia samodzielna płyta, "Higher Truth". Ponadto śpiewał w supergrupach Temple of the Dog i Audioslave.

Wokalista zmarł 18 maja po koncercie w Detroit. Patolog sądowy poinformował, że rockman powiesił się w hotelowej łazience. Pogrzeb odbędzie się w piątek, 26 maja, na cmentarzu Hollywood Forever w Los Angeles.

Tak wyglądały ostatnie chwile muzyka, którego opłakuje cały muzyczny świat.

POLECANE RADIA