Luzackie podejście Boba Dylana do Nagrody Nobla

Victoria Banach
06.04.2017 10:22
WEB_INRIKES

WEB_INRIKES (Jessica Gow/TT / TT NYHETSBYRN)

Wokół Nagrody Nobla, którą otrzymał Bob Dylan było mnóstwo kontrowersji i to właściwie wywoływana przez samego laureata. Muzyk najpierw długi czas unikał kontaktu z Akademią Szwedzką, zwlekał z decyzją podkreślając, że być może jej nie przyjmie, potem zdecydował jednak, że zgodzi się na nagrodę, ale jej nie odbierze na oficjalnej ceremonii, twierdząc, że nie ma czasu. Jakby nie patrzeć, nie było mu po drodze.

W końcu odbiorę!

Bob Dylan jest pierwszym muzykiem w historii, który został laureatem literackiej Nagrody Nobla. Muzyk w końcu doszedł do konsensusu z Akademią Szwedzką, co do daty odbioru. Artysta wraz z kilkoma swoimi współpracownikami i członkami Akademii spotkali się 1 kwietnia w hotelu, w którym przebywał muzyk. Bob Dylan był akurat w Szwecji, gdzie zagrał 2 koncerty w Sztokholmie - pierwszym przystanku swojej europejskiej trasy koncertowej promującej płytę "Triplicate". Podobno był bardzo zadowolony ze swojej nagrody, a przedstawicieli Akademii traktował miło i uprzejmie. Media nie były obecne przy całym wydarzeniu. O ceremonii napisała sekretarz Akademii, Sara Danius. "Świetny nastrój. Wypiliśmy szampana. Potem było przyglądanie się z bliska złotemu medalowi, zwłaszcza jego rewersowi, gdzie przestawiony jest młodzieniec w otoczeniu muz". Co ciekawe, artysta na swoim niedzielnym koncercie nie wspomniał o odebraniu nagrody, ani właściwie nigdzie na social media nie dał żadnego znaku.

Klasyczna mała czarna. bluza?

I przy odbiorze nie obyło się bez małej sensacji. Już wcześniej laureat mocno podkreślał, że chce, aby wydarzenie było skromne, co bardzo wziął sobie do serca... Mimo że na ceremonię wręczenia media nie miały wstępu, to nie przeszkodziło im czatować pod wejściem. Szwedzkie media podają, że piosenkarz nie przyjął tego prestiżowym wyróżnienia w galowym stroju, jak to dotychczas w zwyczaju mieli laureaci. Okazuje się, że artysta zbyt mocno wczuł się w luźny klimat ceremonii w hotelu i założył zwykłą czarną bluzę dresową z kapturem. Bob Dylan zdecydowanie udowodnił, że nie przejmuje się ani etykietą, ani tradycją - skutecznie od początku łamie wszelkie konwenanse. Być może można potraktować jego strój jako żart primaaprilisowy, które wypadało w sobotę. Wywołał tym sporą burzę, ale sam nie skomentował tego do tej pory.

Czym jeszcze zaskoczy?

To jeszcze nie koniec możliwych osobliwości w sprawie nagrody muzyka. Żeby odebrać nagrodę pieniężną zobowiązany jest dać przemowę. Może to być krótka wypowiedź, piosenka, jakiś dłuższe wystąpienie publiczne, wykład - forma zależy tylko od odbiorcy. Jeśli do czerwca nie prześle choćby wersji wideo planowanego występu, to traci możliwość uzyskania pieniądze. Pozostaje obserwować kolejny ruch muzyka, ale chyba nikt nie ma już wątpliwości, że to jedna z najbardziej kontrowersyjnych nagród, zważywszy na wszystkie okoliczności.

POLECANE RADIA