Snoop Dogg i jego zamach na Ronalda Klumpa

Victoria Banach
16.03.2017 11:24
Snoop Dogg w swoich kawałkach zazwyczaj trzyma się z daleka od tematów politycznych. Prezydent Donald Trump jednak budzi w artystach tak skrajne emocje, że nawet neutralny Snoop postanowił zabrać głos w sprawie kolejnych decyzji nowego prezydenta.

Bujna wyobraźnia Snoop Dogga

Raper zdecydował się wyrazić swoje frustracje w nowym teledysku. W najnowszym klipie, remiksie piosenki "Lavender" grupy BadBadNotGood, Snoop Dogg znajduje się w świecie klaunów, w którym rządzi "Ronald Klump", który wyglądem i zachowaniem przypomina Donalda Trumpa. Jak widać podczas serwisu informacyjnego, Klump chce deportować wszystkie psy. Artysta rapuje także o brutalności policji oraz swoich pomysłach reparacji pewnych problemów. Na koniec podejmuje drastyczne kroki i celuje do prezydenta klaunów pistoletem. Klip, który wzbudza w Stanach spore kontrowersje nakręcili Jesse Wellens i James DeFina.

Reakcja Ronalda Klumpa

Jak możemy się domyślać, Donald Trump nie jest zadowolony ze swojego "udziału" w teledysku. Zgodnie ze swoim zwyczajem, na Twitterze wyraził swoje niezadowolenie z tego powodu. Prezydent uważa, że gdyby Snoop ratował swoją "dogasającą karierę" symulując strzał do Baracka Obamy podczas jego prezydentury, to na pewno trafiłby do więzienia. Wyraźnie zaznaczył, że chce, aby zaaresztowano rapera. Jak się jednak okazuje, teledysk łapie się pod kategorię satyry/parodii, więc chroni go prawo pierwszej poprawki Konstytucji USA, która mówi między innymi o wolności słowa.

Snoop się nikomu nie tłumaczy

Raper na "groźby" prezydenta się tylko uśmiecha. Tłumaczy, że dookoła ludzie wypuszczają luzackie płyty, lekkie kawałki, imprezują, mają zabawę, a nikt nie zajmuje się tym co trzeba. Poczuł potrzebę wyraźnego pokazania, że "prezydent jest klaunem" i należy zwrócić na to uwagę ludziom. Senator Marco Rubio z kolei wyjaśnia, czemu on uważa sytuację za niestosowną. "Mieliśmy w tym kraju prezydentów mordowanych w zamachu, więc powinniśmy być ostrożni w takich materiach. Niektórzy mogą to odebrać jako sugestię i spróbować wypełnić "plan" Snoopa".

Gwiazdy kontra Trump

Jako że prezydent nie znosi jakiejkolwiek krytyki, to zawsze ostro na nią reaguje. Ulubionym "polem bitwy" amerykańskiej głowy państwa, jest Twitter. Snoop Dogg nie jest pierwszą gwiazdą, która zadarła z Trumpem i usłyszał o tym Twitter. Meryl Streep, Arnold Schwarzenegger czy obsada musicalu "Hamilton", to tylko początek listy "wrogów" Donalda. Od elekcji nieustannie prowokuje go także ekipa Saturday Night Live, która skutecznie parodiuje nie tylko jego, ale także jego żonę Melanię oraz córkę Ivankę. Prezydentowi bardzo nie podoba się jego wizerunek wykreowany przez Aleca Baldwina, mimo że jest, niestety, bardzo trafny.

POLECANE RADIA