Wiersz Skiby o Macierewiczu... "Jazda na maksa". Musicie to zobaczyć!

Victoria Banach
24.02.2017 11:00
Krzysztof Skiba

Krzysztof Skiba (RAFAŁ MALKO)

Ostatnimi czasy w telewizji królują wypadki samochodowe polskich polityków. Po małej kraksie, premier Beata Szydło przez zderzenie z seicento wylądowała w szpitalu. Niedawno w groźnej sytuacji brał udział także Minister Obrony Narodowej, Antoni Macierewicz. Nie obyło się oczywiście bez kontrowersji wokół okoliczności i przyczyn obu tych zdarzeń. Swój głos w tej sprawie, w formie wiersza, zabrał członek zespołu "Big Cyc" i satyryk Krzysztof Skiba.

Polityczne satyry Skiby

Krzysztof Skiba od lat głośno wyraża swoje zdanie na tematy polityczne. Nie kryje własnych poglądów, nie boi się mówić o tym, co mu się nie podoba. Otwarcie głosi swoją awersję do Ojca Rydzyka i jego armii "moherowych beretów" i wielu innych nurtujących obywateli wątków. Skiba napisał wiersz o niedawnych wydarzeniach, w których brał udział Antoni Macierewicz. "Jazda na Maksa", bo taki tytuł nosi najnowsze dzieło artysty, to krótki, rymowany utwór, który deklamuje z entuzjazmem sam autor.

"Jazda na Maksa", czyli "Need For Speed" z Ministrem Macierewiczem.

Rymowanka bez ogródek nawiązuje do autentycznych wydarzeń, w których uczestniczył Macierewicz. Do wypadku doszło 25 stycznia koło Torunia. Uczestniczyło w nim 8 pojazdów, w tym dwa samochody z kolumny żandarmerii wojskowej chroniącej ministra jadącego w BMW 7. do wypadku doprowadził kierowca samochodu z ochroną, który jechał za szybko. Masa auta Macierewicza zrobiła swoje, dlatego zmiótł tyle samochodów przed sobą. Szefa MON uratowała dobra reakcja jego kierowcy, który prawidłowo wyprowadził samochód. Antoni Macierewicz wracał z Torunia, gdzie brał udział w sympozjum w Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej o. Tadeusza Rydzyka. Spieszył się do Warszawy, by uczestniczyć w gali tygodnika "wSieci", podczas której Jarosław Kaczyński otrzymał tytuł Człowieka Wolności. Treść nie pozostawia wiele wątpliwości, czego może dotyczyć wiersz. Skiba już w pierwszej linijce wspomina o kolumnie samochodów rządowych, w który pędzi Antoni. Ze względu na prędkość z jaką gnały auta, autor zaznacza, że ani Schumacher, ani Kubica nie mogą się z nimi równać. Jest też wzmianka o wykonanej trasie - "Od Rydzyka do Prezesa", czyli z Torunia do Warszawy. Na sam koniec porusza temat wypadku pani Premier, wyśmiewa program 500+ ("Kierowcy Bor - szpan i luz, będzie program Laweta+") oraz, oczywiście, kończy na "dobrej zmianie".

Kolejny cios dla Antoniego

Nie jest to pierwszy raz, kiedy Krzysztof Skiba "uderza" w ministra. Zespół Big Cyc, na swojej ostatniej płycie studyjnej, wydał kawałek "Antoni wzywa do broni". Nie trudno się domyślić, kim jest tytułowy Antoni. Zwolennicy PiS i obrońcy czci Macierewicza, którzy usłyszeli piosenkę w serwisie YouTube, nie potrafili ukryć wściekłości. Na stronie, na której umieszczono utwór, wybuchła zażarta dyskusja. Internauci skoczyli sobie do gardeł. "Oczywiście, zwolennicy pana ministra mogą poczuć się trochę zawiedzeni, że śpiewamy w sposób dowcipny. Taka już jest konwencja komedii, że parodiuje się lub śpiewa piosenki o osobach powszechnie znanych. Jest on osobą bardzo plastyczną. Dziwię się, że dopiero jedna piosenka na razie o nim powstała. Ale myślę, że on jeszcze nam pokaże i będzie bohaterem wierszy czy podmiotem lirycznym poematów" - powiedział, niemalże proroczo, Skiba. Sądząc po opinii satyryka, można się domyślać, że nie jest to koniec twórczości o ministrze.

Skomentuj:
Zaloguj się lub komentuj jako gość

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

POLECANE RADIA