George Michael zmarł z powodu przedawkowania narkotyków?

Daria Łojek
18.01.2017 09:40
George Michael

George Michael (Francois Mori (AP Photo/Francois Mori, File))

Kuzyn nieżyjącego muzyka podzielił się taką myślą w jednym z programów, w stacji BBC. spowodowało to kolejne poruszenie i pojawiły się kolejne pytania, jak na razie pozostawione bez odpowiedzi.

Lider zespołu Wham! odszedł 25 grudnia 2016 roku. Tego dnia ciało znalazł partner Georga Michaela w jego domu w Oxfordshire, w Londynie. Muzyk odszedł w wieku 53 lat.

17 stycznia 2017 roku w programie Victorii Derbyshire emitowanym w stacji BBC, zagościł Andros Georgiou, kuzyn nieżyjącego artysty. Wyznał on, że George Michael zażywał narkotyki, a przyczyną jego śmierci było to, że w jednym momencie wziął ich wiele.

"Myślę, że wziął coś, pomieszał z andydepresantami, innymi narkotykami i alkoholem. Myślę, że jego serce po prostu przestało bić."

Andros jest byłym producentem muzycznym. Koncertował razem Georegem Michaelem do 1998 roku. Wyznał, że chce poznać prawdę co tak naprawdę znajdowało się w krwi zmarłego muzyka i kto dał mu te substancję, które mogą być przyczyną jego śmierci. Dodał, że piosenkarz szczególnie lubił crack i kokainę, zaprzeczył, że zażywał również heroinę. Krótko po śmierci lidera zespołu Wham! konto jego partnera - Fadiego Fawaza zostało zhakowane i zostały zamieszczone posty sugerujące, że muzyk pop i soul popełnił samobójstwo. Andros twierdzi, że nie był to zwykły przypadek. Dodatkowo, w dzień poprzedzający śmierć muzyka Fadi spał w samochodzie. Dlaczego nie było go razem ze swoim partnerem?

"Wierzę, że miał myśli samobójcze z powodu jego choroby psychicznej, ale nie wierzę, że mógł je zrealizować".

Dodał, że ma nadzieję, iż policja jak najszybciej wyjaśni wszystkie wątpliwości.

Zobacz więcej na temat:

Skomentuj:
Zaloguj się lub komentuj jako gość

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX