W Sylwestra planujesz tańczyć w rytmie "Macarena"? Lepiej tego nie rób!

Weronika Gazda
27.12.2016 15:00
Los del Rio

Los del Rio (www.facebook.com/losdelrio/photos)

Myślicie, że przeczytaliście już cały Internet i nic was nie zaskoczy? Zdziwicie się! Oto zbiór faktów, o których zapewne nie mieliście pojęcia. Nic dziwnego, bo w te ciekawostki aż trudno uwierzyć. Sprawdźcie sami!

Grające ulice Japonii

Jak zmusić kierowców do jazdy zgodnie z przepisami? Japonia znalazła na to sposób. Istnieją tam sieci dróg, które grają muzykę, podczas poruszania się z odpowiednia prędkością. Specjalne wyżłobienia powierzchni jezdni, wytwarzają przyjemną dla ucha melodię. Co ważne, aby usłyszeć muzykę trzeba jechać z prędkością nie większą niż 40 km/h. W Azji ten sposób bardzo dobrze się sprawdza, dlatego wybudowano już aż trzy takie drogi. Ciekawe czy Polacy skusiliby się na takie innowacje?

Mądry wybór

I oto kolejny dowód na to, że muzyka, której słuchają ludzie wpływa na ich rozwój osobisty. Przeprowadzono badania, dowodzące temu, że osoby puszczające sobie heavy metal w latach swojej młodości,  były znacznie szczęśliwsze, niż rówieśnicy, którzy wybierali inny gatunek muzyczny. Prawdopodobnie miało to duży związek z poczuciem przynależności do grupy oraz swego rodzaju oryginalnością i niezależnością uwydatnianą charakterystycznym wizerunkiem.

Sylwestrowy trójkąt

Zbliża się Sylwester i z całą pewnością przyjdzie taki moment, kiedy z głośników wydobędzie się dźwięk popularnej piosenki "Macarena". Dodatkowo imprezowicze uskutecznią powszechnie znany taniec, dołączony do tego kultowego kawałka. Ale zanim to zrobią powinni dowiedzieć się co tak naprawdę znaczą rytmiczne ruchy "Macarena". Piosenka jest o kobiecie, która uprawia seks w trójkącie, z dwoma mężczyznami, podczas nieobecności jej chłopaka. Tak więc taniec jest symulacją kopulacji z dwoma mężczyznami.

Nic się nie zmarnuje

Austriacka orkiestra powinna być inspiracją dla wszystkich muzyków propagujących jedzenie zdrowej żywności. Instrumentaliści wpadli na genialny pomysł, tym bardziej, że obecnie modny stał się styl życia "fit". Czym zaskoczyli mężczyźni? Prostotą wykonania. Orkiestra wykorzystuje instrumenty w całości wykonane ze świeżych warzyw, które po koncercie trafiają do garnka z zupą. To się nazywa praca dla przyjemności!

Stanowcze nie

J.K. Rowling albo nie lubiła musicali, albo Michaela Jacksona. Tylko tak można wyjaśnić decyzję, którą podjęła, gdy to król popu zaproponował jej zrealizowanie muzycznego show do popularnej serii "Harry Potter". Po otrzymanej propozycji autorka książek kategorycznie odmówiła piosenkarzowi. A szkoda. Teraz pozostaje jedynie słać domysły jak wielką publiczność, zainteresowaną musicalem, stanowiłoby połączenie fanów J.K. Rowling i Michaela Jacksona.

Skomentuj:
Zaloguj się lub komentuj jako gość

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

POLECANE RADIA