Dlaczego Popek ma szansę w walce z Pudzianem...

Kamil Bekier
28.11.2016 09:25
Popek

Popek (youtube.com)

Gala KSW - Circus Of Pain wywołuje u obserwatorów i wieloletnich fanów walk w klatce mieszane uczucia. Wszystko z powodu walki Popek versus Pudzian, czyli konfrontacji reklamowanej jako pojedynek dwóch celebrytów. Obaj panowie traktują go jednak z olbrzymią powagą. Czy będący ostatnio na fali raper, jest w stanie pokonać bardziej doświadczonego fightera jakim jest Mariusz Pudzianowski? Oto kilka czynników, które mogą sprawić, że sensacyjna wygrana Popka stanie się faktem.

Popek to szalony i nieobliczalny człowiek

O tym, że Popek może sprawić niespodziankę nie mówi się zbyt często. Uwielbiający twarde narkotyki oraz alkohol muzyk, przyzwyczaił już swoich fanów do swojego imprezowego stylu życia, dlatego trudno jest teraz komukolwiek wierzyć w zwycięstwo wieloletniego emigranta. O jego nieobliczalności świadczą nie tylko nietrzeźwe wybryki, ale również utwory, które często nawiązują do jego zwariowanego życia. Paweł Rak przyzwyczaił nas już do kontrowersyjnych akcji typu ''faceburger'' czy skaryfikacja, dlatego wszyscy jesteśmy ciekawi czym artysta zaskoczy nas w ringu.

Popek będzie mieć przewagę publiczności

Popek Monster w ostatnim czasie, zaskarbił sobie sympatię wielu Polaków. Sukces Gangu Albanii oraz solowych projektów, wywindowały rapera na sam szczyt muzycznego przemysłu. Sława to niewątpliwy element, bez którego Popek nie wyszedłby ze swoją marką napojów energetycznych, czy innych pobocznych biznesów. Podczas nadchodzącej gali KSW, popularność ma pomóc celebrycie w osiągnięciu zwycięstwa. W skrócie, doping osób znajdujących się w obiekcie, ma dodać Królowi Albanii skrzydeł, ewentualnie sprowokować do próby nokautu rywala.

Popek w przeciwieństwie do Pudziana nie ma nic do stracenia

Wszyscy stawiają Popka w roli przegranego i nie ulega żadnym wątpliwościom, kto przystępuje do walki ze straconej pozycji. Walki, w których udział brał Mariusz Pudzianowski najczęściej kończyły się jego zwycięstwem. Trzeba jednak powiedzieć, że przeciwnicy zawodnika nie byli z najwyższej półki. Jeżeli chodzi o mieszane sztuki walki, popularny Pudzian może pochwalić się bardziej obfitym stażem. Członek Gangu Albanii nie jest jednak żółtodziobem, ponieważ nie raz mierzył się z fighterami w klatce. W konfrontacji Popek Pudzian bezapelacyjnym pewniakiem jest jednak ten drugi - to na nim ciąży największa odpowiedzialność. Każde potknięcie z jego strony, będzie traktowane jako osobista porażka byłego strongmana.

Popek trenuje z Różalem, pogromcą Pudziana

Paweł Rak trenuje do walki razem z Marcinem Różalskim, czyli osobą, która w przeszłości pokonała przyszłego rywala swojego podopiecznego. Filmiki z udziałem trenującego Popka robią wrażenie, a sam Różal traktuje potyczkę obu gentlemenów dosyć osobiście. Trener gwiazdy wieczoru nadchodzącej gali KSW podkreśla, że łączą go z Królem Albanii zażyłe relacje. Profesjonalizm oraz restrykcyjne podejście do swojego ucznia, mogą przynieść ciekawe konsekwencje. Wystarczy tylko czekać na to, czy Popek Monster przełoży rady korepetytora z maty na oktagon promującej go federacji.

Popek jest odporny na ból

Popek jest fanem bólu i okaleczania, na co mogą wskazywać wrzucane przez niego filmiki. Internet zawrzał, kiedy jeszcze mało znany raper postanowił zrobić sobie skaryfikację twarzy i wrzucić ją do Sieci. Następnym krokiem, która była wodą na młyn dla hejterów, okazało się być farbowanie oczu. Tatuowanie gałek ocznych, jak i wycinanie skóry z twarzy do mało bolesnych rzeczy nie należą, co muzyk podkreślił w wywiadzie u Kuby Wojewódzkiego. Jego odporność na ból świetnie obrazuje wideo, przedstawiające muzyka powieszonego na hakach. Ciekawe jednak czy będzie tak odporny na ciosy, kiedy dojdzie do ostatecznego starcia na linii Popek Pudzian.

POLECANE RADIA