Lubicie się bać? Te horrory zostały oparte na faktach

Anna Olesińska
16.09.2016 21:19
Amityville

Amityville (thecriticalcritics.com)

Dlaczego lubimy oglądać horrory? Pewnie dlatego, że większość z nich nie ma nic wspólnego z rzeczywistością, a jedyna rzecz, która może nas wystraszyć to nasza własna wyobraźnia. Jednak czasem, w niektórych filmach grozy, na początku pojawia się napis "Historia oparta na faktach". Zobaczcie najpopularniejsze horrory, które zostały oparte na faktach.

Żaden gatunek filmów nie pobudza naszej wyobraźni w taki sposób jak robią to filmy grozy. Większość z nas lubi się bać i oglądać filmy o potworach, zombie i seryjnych mordercach. Poznajcie horrory, które naprawdę zostały oparte na faktach.

 

Egzorcyzmy Emily Rose

Jeden z najstraszniejszych filmów, jaki kiedykolwiek powstał. Historia licealistki Emily Rose, która zostaje opętana, a winą za jej śmierć zostaje obarczony ksiądz Richard Moore.

Pierwowzorem Emily Rose była młoda Niemka, Anneliese Michel, która zmarła w latach 70 ubiegłego wieku. Na dziewczynie, przez ostatnie 9 miesięcy życia, przeprowadzano liczne egzorcyzmy, co doprowadziło do śmierci z wycieńczenia organizmu. Rodzice Annaliese i ksiądz egzorcysta zostali uznani za winnych jej śmierci. Na podstawie tej historii powstał również film dokumentalny.

 

Amityville

Historia rodziny Lutz, która wprowadza się do nawiedzonego domu. Wiele lat temu w posiadłości dokonano brutalnego morderstwa. Zła sława domu, oraz niewyjaśnione zjawiska, doprowadziły do tego, że państwo Luz wyprowadzili się po zaledwie 28 dniach. George Luz, mąż i głowa rodziny zapewniał, że w tym miejscu działy się zjawiska, które nie mogły być wytłumaczone w żaden racjonalny sposób. Drzwi i okna miały się same otwierać, a ze ścian spływała krew.

Fenomen Amityville do dziś wzbudza liczne kontrowersje. Większość ludzi wciąż uważa, że dom wcale nie jest nawiedzony, a rodzina Lutz zarobiła duże pieniądze na swojej "tragedii". Na podstawie tej historii powstało wiele książek i filmów.

 

Teksańska masakra piłą mechaniczną

Jeden z najbardziej rozpoznawalnych horrorów w historii kina. Pierwowzorem mordercy z "Teksańskiej..." był Edward Gein, seryjny morderca ze stanu Wiscounsin. Podobnie jak jego filmowy odpowiednik, Gein też nosił maskę wykonaną ze skór swoich ofiar, a w swoim domu miał meble wykonane z ludzkiej skóry. Plotki mówią, że Edward Gein był również kanibalem, ale nie ma na to żadnych dowodów.

 

Warto też wspomnieć o małżeństwie Warren. Ed i Lorraine Warren byli znanymi badaczami zjawisk paranormalnych. Na podstawie ich historii powstało wiele filmów, między innymi "Udręczeni", "Obecność" i "Annabelle". Zajmowali się również sprawą Amityville.

Więcej o:

POLECANE RADIA