Kolekcja dziecięcej pornografii w domu Michaela Jacksona

Żaneta Suchowicz
22.06.2016 13:09
Michael Jackson

Michael Jackson (fot. Wikimedia Commons)

Po siedmiu latach od śmierci piosenkarza, do sieci trafił obciążający go raport policyjny.

Plotkarska strona „Radar Online” opublikowała raport zawierający zdjęcia wykonane w Santa Barbara - posiadłości nieżyjącego króla popu. W jego treści możemy przeczytać, jakoby funkcjonariusze, którzy ją przeszukali, znaleźli materiały pornograficzne, przedstawiające nieletnich.

Podczas pobytu gwiazdora w Las Vegas, siedemdziesięciu członków prokuratury wtargnęło w listopadzie 2003 roku do jego domu - była to część dochodzenia w sprawie nadużyć seksualnych wobec dzieci. Śledczy są zdania, że wiele ze znalezionych materiałów mogło służyć uwodzeniu młodych ludzi.

Raport liczący 88 stron odwołuje się do znalezionych w domu Michaela Jacksona książek, czasopism i filmów. Zabezpieczone przez policje materiały pornograficzne, zawierają podobno wizerunki mężczyzn, kobiet, dziewcząt i chłopców w różnych pozycjach seksualnych. Największą kontrowersję wywołały jednak obrazy przedstawiające nagie i pół-nagie dzieci, zwierzęta i osoby poddawane torturom. Niektóre z tych dokumentów wydają się być kopiami raportów, sporządzonych przez pracowników biura szeryfa. Jednak jego reprezentant zaprzecza, jakoby biuro w jakikolwiek sposób współpracowało z mediami: „Biuro szeryfa, zgodnie z wymaganiami procesu, udostępniło wszystkie swoje raporty i fotografie oskarżycielom i obronie” - tłumaczy w e-mailu do Magazynu Billboard.

Najbliżsi gwiazdy są zdania, że mimo uniewinnienia go ze wszystkich postawionych mu zarzutów, ktoś ewidentnie pragnie zbrukać pamięć o piosenkarzu i to w przededniu siódmej rocznicy jego śmierci. Z tego powodu rodzina Jacksona wydała oficjalne oświadczenie:

„Siedem lat temu, świat stracił niesamowitego artystę i człowieka oddanego humanitarnej pomocy dzieciom w potrzebie, we wszystkich zakątkach świata. Fani Michaela Jacksona i spadkobiercy posiadłości, woleliby pamiętać jego wszystkie wspaniałe wspomnienia, jakie po sobie zostawił, niż być świadkami mieszania jego dobrego imienia z błotem, przez kolejny śmieciowy tabloid.

Wszystko w tych raportach, rzekomo pochodzących z hrabstwa Santa Barbara, a nazwanymi „treściami, które wydają się być pobrane z internetu lub za pośrednictwem nieznanych źródeł” jest fałszywe i nie ma wątpliwości, że ujawnienie ich, zostało zaplanowane na siódmą rocznicę odejścia Michaela. Ci, którzy nadal bezwstydnie wykorzystują Michaela do podnoszenia statystyk odwiedzin swojej strony, ignorują fakt, że został on uniewinniony przez sąd w 2005 roku z każdego z 14 zarzutów, postawionych przeciwko niemu w nieudanym polowaniu na czarownice.

Michael jest tak samo niewinny, jak za życia, lecz tym razem nie może się bronić. Wystarczy.”

Skomentuj:
Zaloguj się lub komentuj jako gość

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

POLECANE RADIA