Papryczki wsiadają do auta. Co z tego wynikło?

Michał Ciemniewski
14.06.2016 13:53
Red Hot Chilli Peppers

Red Hot Chilli Peppers (Red Hot Chilli Peppers)

Członkowie Red Hot Chilli Peppers wybrali się na przejażdżkę z Jamesem Cordenem i świetnie się przy tym bawili.

Idea programu Carpool Karaoke, prowadzonego przez Jamesa Cordena, jest prosta: prowadzący podwozi gwiazdy a czas podróży wszyscy umilają sobie rozmową i śpiewaniem. Tym razem do auta Jamesa, weszli członkowie Red Hot Chilli Peppers. Wszyscy wspólnie odśpiewali między innymi „Can't Stop”, „Give It Away” oraz „Under The Bridge”.

Ponadto, między Anthonym Kiedisem a prowadzącym, doszło do zapaśniczego starcia zakończonego zwycięstwem wokalisty. Kiedis, udowadnia tym samym, że doszedł już do siebie po niedawnych problemach zdrowotnych. Przypomnijmy, że chodzi o ekstremalny ból brzucha, przez który muzyk trafił do szpitala. Anthony na szczęście wrócił już do śpiewania. I nie tylko! Niedawno, podczas koncertu na festiwalu Pinkpop, zastąpił na chwilę Flea i... zagrał na basie! Zobaczcie sami, jak frontman RHCP, radzi sobie z czterema strunami.

Pod koniec przejażdżki, Corden nakłonił Kiedisa i Flea, do zdjęcia koszulek. Po co? Otóż według prowadzącego, ciężko jest poznać w ubraniach zespół, który na scenie zwykle występuje mocno roznegliżowany.

Jak widać, cały zespół jest w formie a nastroje są wprost szampańskie! I oby było tak również podczas ich występu na tegorocznym Open'er Festiwal, który odbędzie się będzie od 29 czerwca do 7 lipca. Trochę wcześniej, bo już 17 czerwca, światło dzienne ujrzy najnowszy album rockowego zespołu z Los Angeles - „The Gateway”. Jednym z singlów zapowiadających wydawnictwo jest kawałek „We Turn Red”.

POLECANE RADIA