"To seksizm"! - Madonna komentuje zarzuty stawiane jej przez prasę

Michał Ciemniewski
15.03.2016 14:36
Madonna

Madonna (fbcdn-sphotos)

Madonna zdementowała plotki dotyczące jej zachowania na scenie podczas koncertu w Melbourne. Twierdzi, że nie występowała pod wpływem alkoholu ani narkotyków.

Sprawa dotyczy koncertu z 10 marca 2016 r., który odbył się w ramach trasy Rebel Heart. Ponad dwugodzinne spóźnienie gwiazdy pop oraz jej dziwne zachowanie, skłoniły dziennikarzy i niektórych fanów, do spekulacji na temat tego, czy piosenkarka była pijana lub pod wpływem narkotyków.

Przypomnijmy, że podczas tego występu, Madonna między innymi zleciała z trójkołowego rowerku, którym jeździła po scenie, i opowiadała o swojej sytuacji rodzinnej (jej 15-letni syn Rocco zdecydował, że chce zamieszkać ze swoim ojcem i jednocześnie byłym mężem wokalistki - Guyem Ritchie). Jednak artystka, zdecydowanie odcina się od oskarżeń:

Szkoda, że ludzie nic nie wiedzą o sztuce aktorskiej i graniu postaci [ ] Nigdy nie zagrałabym koncertu pijana ani naćpana.

Postawę dziennikarzy, piosenkarka komentuje natomiast wszechobecnym w mediach seksizmem i mizoginizmem. Warto zauważyć, że Madonna znana jest ze swojego zdrowego trybu życia i unikania wszelkich używek. W jej obronie stanęło wielu artystów i ludzi z branży.

Więcej o:

POLECANE RADIA