Slash krytykuje przemysł muzyczny

Mateusz Mochnaczewski
03.07.2015 13:21
Slash

Slash (redakcja)

Artysta postanowił podzielić się swoją refleksją, na temat współczesnego rynku fonograficznego.

Nie tak dawno Gene Simmons stwierdził, że za upadkiem muzyki rockowej stoją fani, którzy ściągają muzykę z internetu i tym samym pozbawiają młodych artystów pieniędzy, bez których nie mają oni szans we współczesnym świecie. Teraz kolejna gwiazda rocka postanowiła, wypowiedzieć się w tej kwestii. Choć zdanie Slasha jest całkowicie odmienne.

„Uważam, że przemysł muzyczny jest do bani. Zmienił się i jest teraz bardzo korporacyjny i materialistyczny. Nawet artyści starają się podporządkować branży. Kiedyś artysta chciał być artystą, dla samej satysfakcji. To rodziło konflikt pomiędzy muzykami a wytwórniami, które chciały zarabiać dużo kasy. Aktualnie wszystko kręci się wokół Top 40 - wszyscy chcą być w tym zestawieniu. Nawet kapele heavy metalowe. Teraz brakuje pewnego rodzaju ekscytacji i poczucia, które panowało w latach 60., 70., 80.”- mówi Slash.

Gitarzysta w wywiadzie udzielonym Radio Nova, podczas tegorocznej edycji festiwalu Download, stwierdził, że taka zmiana bardzo zaszkodziła współczesnemu rynkowi muzycznemu. Rynkowi, który promuje jedynie te kapele, które trafiają do zestawienia Top 40, a co za tym idzie, są w stanie przynieść duże zyski.

„Młodzi artyści mają bardzo ciężko. Nawet jeśli masz dobrą kapele, to twój pierwszy singiel musi znaleźć się w tym zestawieniu. A żeby to osiągnąć, trzeba pójść na kompromis z wytwórnią, który będzie polegał na odejściu od pierwotnych założeń muzycznych i zmodyfikowaniu repertuaru. W innym przypadku jesteś skończony”- dodał były guns.

Mimo odmiennego podejścia Slasha i Simmonsa, w sprawie tego kto przyczynił się do upadku rocka. W jednym Panowie są jednak zgodni. Współczesny przemysł muzyczny daleki jest od tego sprzed kilkudziesięciu, a nawet kilkunastu lat. Natomiast młodzi artyści nie mają łatwo i aby się przebić, często muszą rezygnować ze swoich pomysłów, a nawet z muzyki w ogóle.

Ostatnim w dorobku Slasha studyjnym albumem jest „World On Fire”, wydany w zeszłym. Aktualnie artysta przebywa w trasie promującej wydawnictwo, wraz Mylesem Kennedy'im i The Conspirators. Niedawno ukazał się także nowy album koncertowy gitarzysty „Live At The Roxy”, zarejestrowany 25 września 2014 roku, w słynnym klubie w Los Angeles. Ponadto Slash ogłosił ostatnio, że ma już 4 gotowe utwory, które znajdą się na jego kolejnym krążku.

POLECANE RADIA