Robin Gibb nie żyje

AniCeg
21.05.2012 13:47
nme.com

nme.com (nme.com)

Robin Gibb z zespołu Bee Gees nie żyje. Muzyk zmarł po długiej walce z nowotworem wątroby i jelita grubego. Miał 62 lata.

Składająca się z trzech braci - Barry'ego, Robina i Maurice'a Gibbów - formacja Bee Gees szczyt popularności osiągnęła w latach 60. i 70. wraz rozwojem sceny disco. Sławę przyniosła im muzyka do filmu "Gorączka sobotniej nocy" z Johnem Travoltą w roli głównej.

Wśród największych przebojów formacji znalazły się "Stayin' Alive", "How Deep Is Your Love" i "Night Fever". W 1997 roku zespół został wprowadzony do Rock and Roll Hall of Fame, a płyty grupy rozeszły się w nakładzie ponad 200 milionów płyt.

W latach 70. muzyk rozpoczął solową karierę, na którą ostatecznie złożyło się pięć regularnych albumów - "Robin's Reign", "How Old Are You?", "Secret Agent", "Walls Have Eyes" i "Magnet". Jego dyskografię zamyka kompilacja "My Favourite Christmas Carols" z 2006 roku. 29 maja 2011 roku Robin Gibb wystąpił w warszawskiej Sali Kongresowej.

W kwietniu wokalista zapadł w śpiączkę, z której jednak wybudził się po 12 dniach. Zmarł 20 maja.

Słuchaj radia BEE GEES na Tuba.FM

Zobacz również:

POLECANE RADIA