Black Sabbath bez perkusisty

Paweł Samotik
05.02.2012 11:14
Black Sabbath

Black Sabbath (Black Sabbath fot. archiwum zespołu)

W ubiegłym roku zespół Black Sabbath ogłosił reaktywację w oryginalnym składzie. Nim jeszcze wyruszyli w trasę i nagrali płytę, skład się uszczuplił. Kapela kontynuuje bez perkusisty, Billa Warda.

Kilka dni temu muzyk poinformował, że jest niezadowolony z kontraktu, jaki mu zaproponowano za nagranie nowej płyty i występy z zespołem. - Nie mogę kontynuować, dopóki nie dostanę czegoś, co da się podpisać - stwierdził bębniarz. - Kontrakt musi wyrażać trochę szacunku wobec mnie jako oryginalnego członka tej kapeli.

W odpowiedzi, pozostali członkowie formacji postanowili kontynuować bez niego. - Z przykrością dowiedzieliśmy się za pośrednictwem Facebooka, że Bill publicznie odmówił udziału w obecnych planach Black Sabbath - czytamy w komunikacie bandu. - Nie mamy więc wyboru. Będziemy kontynuować nagrania bez niego, choć nasze drzwi pozostają otwarte. Razem z Tonym jesteśmy teraz w Wielkiej Brytanii. Piszemy i nagrywamy nowy album. Do zobaczenia na Download. Ozzy, Tony, Geezer.


Ostatnie studyjne dzieło Black Sabbath przygotowane w składzie Ozzy Osbourne, Tony Iommi, Geezer Butler i Bill Ward to "Never Say Die!" z września 1978 roku.

 

Słuchaj radia BLACK SABBATH w tuba.FM

Zobacz także:
Perkusista Black Sabbath chce odejść
Chory gitarzysta Black Sabbath nadal pracuje
Tony Iommi ma chłoniaka

POLECANE RADIA