Cate Likes Candy w ogniu pytań Martyny Szramek

Martyna Szramek
03.10.2011 11:26
CLC

CLC (Cate Likes Candy)

Chociaż zespół "Cate Likes Candy" wyjechał na zasłużone wakacje do Hiszpanii, specjalnie dla nas udzielił krótkiego wywiadu. I uwierzcie nam na słowo - nie ma w nim cukierkowych wyznań.

Skąd pomysł na tak cukierkową nazwę dla rockowej kapeli?

Genezą naszej nazwy jest szwedzko-duńsko-polska zmowa członków zespołu

Skoro "Kasia lubi słodycze", to za czym przepada reszta zespołu?

Pytanie jest łatwe i tendencyjne: my  przede wszystkim przepadamy wszyscy za sobą, a dalej jeśli chodzi o napoje, to reszta członków zespołu pija Yerba Mate

Co, oprócz komiksowego wizerunku, wyróżnia Was spośród mniej lub bardziej znanych bandów z rodzimego podwórka?

Wspólna praca i rozrywka taka jak: szybka bania do śniadania. No i to, że siedzimy teraz wszyscy razem na wakacjach w Hiszpanii i odpowiadamy na te pytania J serioooo

Macie za sobą ważny występ na festiwalu Rock For People, graliście też niedawno podczas American Day w Warszawie. Czy jest coś, co może sprawić, że dobry występ zamienia się w mękę, a ten na pierwszy rzut oka nieudany w pełne energii show?

Nigdy nie spotkaliśmy się z tym, żeby nasz koncert-show był męką dla nas, a tym bardziej dla publiczności. Generalnie potrafimy nieźle przyszpungować sztamajze*

Jak rockowy koncert, to i groupies. Zespół ma więcej rozhisteryzowanych wielbicielek czy beznadziejnie zakochanych wielbicieli?

CLC serce” jest pojemne i pomieści każdego fanaJ Istniejemy dla tych, którzy lubią słuchac dobrej muzy

Rozgłos zawdzięczacie w dużej mierze słynnej już facebookowej aplikacji, dzięki której można było stać się managerem zespołu. CLC Game była tylko "grą wstępną" przed wydaniem płyty, czy może prztyczkiem dla kogoś, kto wcześniej nie potrafił dobrze pokierować Waszą karierą?

Faktycznie CLC Game była tylko grą wstępną, a rozgłos zawdzięczamy świetnej płycie, o której, mam nadzieje, niebawem porozmawiamy  i ciężkiej pracy

Jako maniacy rocka sami pewnie też zaliczyliście niejeden koncert w roli widza. Daliście się kiedykolwiek porwać w wir pogo, zakradaliście od tyłu sceny, robiliście rzeczy, które zrobiłyby furorę na pierwszej stronie "Faktu"?

Tak, tak  tak : Romeo złamał kiedyś organy Pana Kapitana Nemo, Kamill przejął magiczną skrzynie Copperfielda, a Kanclerz biorąc udział w pogo podczas koncertu  punk-rockowej grupy HydrantFull obudził się rano w szpitalu. Na Cate natomiast spłynęła jedna wielka kropla potu Micheala Jacksona podczas jego pewnego koncertu w Londynie.

Na koniec pytanie, które zadecyduje o Waszej wiarygodności. Dlaczego, jak wszyscy prawdziwi superbohaterowie, nie nosicie majtek założonych na spodnie? :)

Bo to ch owo wygląda

Słuchaj radia CATE LIKES CANDY na tuba.FM

POLECANE RADIA